/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hans

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Lis 16, 2012 11:10 am

Jego fizyczne zabiegi nie przyniosły żadnego skutku. Może oprócz tego, ze trochę go zmęczyły i dostarczyły mu nieco nieprzyjemnych wrażeń cielesnych.
Gdy Hans przystąpił do realizacji trzeciego pomysłu, ktoś szturchnął go na wysokości lędźwi, tak, że młodzieniec mało nie wywinął orła.
- Te, modniś - burknął jakiś całkiem rosły facet. - Co to za klocuch i co on ma tutaj robić, a? Ja nie chcę żeby on mi na chałupę wdepł! Gadajże zaraz, pókim dobry! - uderzył pięścią o otwartą dłoń i zacisnął tę ostatnią na tej pierwszej. Jego palce chrupnęły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Lis 16, 2012 12:01 pm

Racjonalnie myśląc, ów człowiek miał prawo się zdenerwować - nikt nie lubi nagle wyrastających kolosów w sąsiedztwie. Prawda jednak jest też taka, że mógł swoje obawy wyrazić w trochę bardziej kulturalny sposób.
Na Hansa w jego obecnym stanie zaczepka nieznajomego podziałała jak woda na młyn. Zniknęła gdzieś jego zwykła ogłada i spokój. Postawił delikatnie wszystkie toboły. I bardzo nieznacznie ugiął kolana i przeniósł ciężar ciała na prawą nogę. Na tyle delikatnie, żeby jego rozmówca tego nie zauważył, albo zignorował.
- Nie poznajesz człowieku? - Odpowiedział głośno, tak żeby zgromadzony tłum też to usłyszał - Toż to twoja stara przecie!
Jakim zresztą trzeba być idiotą, by grozić komuś kto wyszedł z wielometrowego stwora. Szczególnie że ów stwór wcześniej rozwalił już jedną chatę. To jakby zaczepiać osę po to, żeby jej nie przeszło do głowy zaczepiającego kąsać!
Młodzieniec miał nadzieje, że do bitki jednak nie dojdzie, bo ubrań szkoda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Sob Lis 17, 2012 9:23 am

Tłum był sporo dalej. Ale Hans tak wrzasnął, że ten nie mógł nie usłyszeć. Krzyk mężczyzny zrodził ewidentne poruszenie. Z tej odległości można było dojrzeć falowanie tłuszczy, dosłyszeć szum rozmów i pojedyncze śmiechy. To ostatnie chyba kompletnie rozsierdziło faceta, który zaczepił naszego bohatera.
- Tyyyyy! - sapnął przeciągle. Stwierdzanie, że wielki, kamienny kolos jest czyjąś żoną to mimo wszystko nie był najlepszy sposób na uniknięcie walki z kimś, kto już i tak, na wstępie, wydawał się być zdenerwowany...
Facet powtórzył rytuał chrupania kościami - tym razem też na drugiej ręce, napuszył się, nadął i począł zdecydowanie zbliżać się do Hansa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Sob Lis 17, 2012 3:07 pm

Chłopak miał nadzieje że przez drwinę osłabi pewność tamtego, ale najwyraźniej skutek był przeciwny do zamierzonego. Jeżeli było na to jeszcze dosyć czasu, Hans zdjął płaszcz i ułożył go delikatnie na tobołach. Potem zostało już tylko wyjść przeciwnikowi na spotkanie. Młodzieniec ugiął i rozstawił stosownie nogi, ustawił przed sobą gardę i czekał na ruch tamtego. Plan młodzieńca był w zasadzie prosty - przeciwnik najprawdopodobniej zaatakuje prawym sierpowym, przeważnie tak to się zaczyna. Jeżeli by więc udało się taki cios zablokować prawym przedramieniem, jednocześnie uderzając lewą, słabszą ręką w splot słoneczny tamtego... Hans wykorzystał pozostające sekundy na potwierdzenie poprzez obserwacje swoich przypuszczań - czy ów mężczyzna jest praworęczny? Gdzie się patrzy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Nie Lis 18, 2012 12:11 pm

Zdążył odłożyć płaszcz i się przygotować. Nie przewidział jednego. Że przeciwnik podejdzie bardzo blisko, jak do zadania ciosu i rzuci się na niego popychając go przed sobą swoimi wielkimi łapskami.
Runęli na twardy, kamienisty piach!
Mężczyzna usiadł na Hansie i uniósł prawą pięść do ataku.
Nasz bohater czuł zaś każdy kilogram jego masy na swoich biodrach. Miednica młodzieńca po prostu wyła! Jego plecy wtórowały jej piszcząc głośno od licznych zadrapań...
"Koszula..." przeszło przez myśl Hansowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Nie Lis 18, 2012 12:57 pm

Szkoda było ubrania - Hans nigdy nie miał na sobie tak dobrego gatunkowo, a jednocześnie tak delikatnego ubrania. Koszula raczej dobrze nie zniesie szorowania po piachu, a znając Mordechaja, ten zniszczenie koszuli zniesie jeszcze gorzej.
Chłopak niezbyt często walczył w parterze. A w dodatku przeciwnik był nieprzewidywalny. Do głowy bohatera przychodziły dwa pomysły co zrobić - zaatakować twarz tamtego. Albo też poczekać na jego ruch i spróbować się oswobodzić. W końcu zdecydował się na drugą opcje - kiedy tylko tamten ruszył się by zadać cios, Hans miał zamiar pochwycić go za kończynę, mocno pociągnąć ku siebie, jednocześnie próbując nogami i biodrami także naddadać mu prędkości - tak, żeby w efekcie atakujący przeleciał mu nad głową. Wtedy szanse by się w miarę wyrównały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Pon Lis 19, 2012 10:10 pm

Hans skorzystał z pewnych praw fizycznych, z których jego przeciwnik najpewniej nie zdawał sobie nawet sprawy. A nawet jeśli je znał, to bardzo możliwe, że po prostu nigdy nie walczył jeszcze z nikim inteligentnym...
Fakt-faktem plan naszego bohatera się powiódł. Wielki klocuch przeleciał nad nim z głośnym: "Ojojoj!", a potem, sądząc z efektów dźwiękowych, wyrżnął na piachu jak długi.
Hans wstał, otrzepał się i odwrócił w stronę oponenta. Ten leżał na kształt ogłuszonego śledzia na ziemi i chyba nie bardzo wiedział co się właśnie stało i co ma zrobić dalej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Lis 23, 2012 7:37 pm

W młodzieńcu cały czas gotowało się. Nie dość, że już wcześniej był zdenerwowany, tak jeszcze teraz doszły do tego poważne straty materialne. Zdrowy rozsądek, zwykle tak u niego głośny, teraz siedział w tylko gdzieś w kącie i cicho pomrukiwał że to w końcu Hans sprowokował całe zajście.
Jednakowoż jego mordercze instynkty napotkały niespodziewany odpór ze strony centrum analizy sytuacji. Raport wskazywał, że przeciwnik zdaje się już być pokonany, a kopanie leżącego było czynnością spoza spektrum zachowań młodzieńca, nieważne jak zdenerwowanego.
Postanowił więc, nie spuszczając przeciwnika z oczu przeszedł do agresji słownej
- Zniszczyłeś mi koszulę! Ty psi synu! - stwierdził dość oczywisty fakt. - A to dobra koszula była! Oby cie pioruny ogniste, siarczyste, uuuu...!
Słuchaczom nie dane było dowiedzieć się co by napastnikowi pioruny ogniste siarczyste miały zrobić, bo rozsądek wykorzystał nagłe zapowietrzenie się do odzyskania kontroli nad mózgiem i przykręcenie kurka z testosteronem.
- I jak można atakować kogoś, kto wyszedł własnie z wielgachnego potwora, roznoszącego budynki w drobiazgi? Pomyślałeś o tym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Sob Lis 24, 2012 10:27 am

Przeciwnik tylko wstał powoli nie odpowiadając nic. Dyszał ciężko, tak, że całe jego ciało poruszało się w rytm ciężkich westchnień. Odwrócił się do Hansa. W jego oczach płonęła zwierzęca furia.
- RAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! - chyba tylko w taki sposób narrator może oddać dźwięk, który wydostał się z jego paszczy, gdy potężnym susem rzucił się na biednego Hansa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Nie Lis 25, 2012 5:31 pm

W zasadzie cokolwiek by młodzieniec nie zrobił, zderzenie się z taką masą nie mogło mieć dobrych skutków. Zrobił więc unik w bok, wykorzystując sekretną technikę przewrotu przez bark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Pon Lis 26, 2012 10:59 pm

I znowu się udało, choć przewracając się przez bark Hans stracił trochę koszuli. Jego przeciwnik znowu wyrżnął jak długi, ale to go tylko jeszcze bardziej rozjuszyło. Tym razem ruszył na naszego bohatera niczym szarżujący byk, nie odrywając się od ziemi, ale z każdą chwilą nabierając coraz większego rozpędu. Rozłożył też łapska tak, by chwycić eks-kowala, nawet jeśli ten próbowałby mu znowu umknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Wto Lis 27, 2012 12:09 pm

Napastnik nie przejawiał może zbyt wielkiej finezji w walce, ale jego taktyka była całkiem skuteczna. Hansowi brzydło już ciągłe unikanie ataków , tak samo jak dalsze zmiany koszuli w szmatę. Nie zapominajmy, że młodzieniec cały czas był cokolwiek zły. Przypomniał sobie, że sam także nie należy do chłystków. postanowił więc odpłacić przeciwnikowi tym samym. Z równie bezsensownym okrzykiem rzucił się na tamtego. Ale nie szarżował bynajmniej bezmyślnie. Splótł dłonie i ustawił się tak, żeby w momencie kolizji dwóch rozpędzonych ciał Hansowi łokieć znalazł się w splocie słonecznym drugiego mężczyzny. No i pamiętał żeby w odpowiednim momencie przestać się drzeć - cenił swój język, nie chciał go sobie ogryźć przypadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Wto Lis 27, 2012 12:57 pm

Trafił! Jego przeciwnik opadł na ziemię, choć wcześniej zdążył jeszcze uderzyć go w barki, co i Hansa odrzuciło trochę do tyłu. Nasz bohater usłyszał ten sam kamienny odgłos, co wcześniej, kiedy wychodził z golema.
- Co tu się... -zakrzyknął Mordechaj, który właśnie wydostał się z Izaaka. - Ajwaj! Młody Hansie! Ko-szu-la! Cóżeś z nią uczynił?!
Choć oszołomiony, adwersarz młodzieńca wstał po chwili.
- Za... orduję! - wybełkotał oddychając świszcząco i postąpił parę niepewnych kroków w stronę eks-kowala. Zatrzymał się, jakby zaraz znowu miał się przewrócić.
- A żeby cię grom w pysk! - warknął tylko Mordechaj wskazując na niego wyprostowanym palcem. - Młody Hansie! Do Izaaka! Już! - zwrócił się stanowczo do naszego bohatera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Lis 30, 2012 11:48 am

Cóż poradzić, Mordechaj zdawał się być stanowczy w kwestii wydanego własnie rozkazu - co było zresztą zgodne z oczekiwaniami.
Młodzieniec otworzył usta, widocznie chcąc coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął je na powrót nie wydobywając z nich ani głoski, przybrał mniej-więcej obojętną minę i ruszył do golema. Toboły i płaszcz zgarnął po drodze.
Spodziewał się teraz reprymendy od mistrza. Wiedział że ją dostanie już w momencie rozpoczęcia tego śmiesznego pojedynku. Szczerze mówiąc nie wywoływało to jakiegoś szczególnego strachu u Hansa - pół jego życia polegało na otrzymywaniu reprymend od różnych ważniejszych od niego ludzi - zdążył się uodpornić i zbudować sobie własny filtr na podstawie którego oceniał co naprawdę zrobił źle.
Tym razem był jednak zły na siebie, że dał się ponieść emocjom. Równie dobrze mógł uniknąć tej utarczki i uratować koszulę. Szczególnie że naprawdę lubił tę koszulę. Wygląda na to, że po raz kolejny będzie dłużnikiem Mordechaja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Lis 30, 2012 11:38 pm

Trudno było mu zachować obojętną minę, kiedy nagle... Po prostu zagrzmiało i zabłyszczało jednocześnie! A jego niedawny przeciwnik runął na ziemię jak długi! Hans mimo że lekko otumaniony i oślepiony kuriozalnym zjawiskiem dał radę dojrzeć, że jego eks-oponent wyglądał teraz trochę jak poparzony! Delikatny, białawy dym unosił się jeszcze nad jego podrygującym w konwulsjach ciałem...
Hans odruchowo spojrzał w niebo - pojedyncze białe chmurki! Ki czort?!
Mordechaj wepchnął młodzieńca wraz z bagażami do golema, a potem nakierował go w stronę ściany.
- Odłóż rzeczy - powiedział spokojniej. - Już koszula nieważna - westchnął.- Ważne, że tobie nic złego nie zrobił, młody Hansie... Chociaż ubrania szkoda... Dobrześ mu skórę złoił, co? - zaśmiał się.
Kamienne "wierzeje" zamknęły się i znów nastała ciemność. Hans, nadal oszołomiony, ogłuszony i oślepiony... czymś co chyba można było nazwać TYLKO GROMEM Z JASNEGO NIEBA, w bardzo w dziwny sposób, ale chyba usłyszał pstryknięcie palców. I stała się światłość!
Ilość skarbów, która otaczała teraz eks-kowala błyszczała tak mocno, że Hans musiał przymknąć choć na chwilę oczy, by te mogły zaadaptować się do ilości refleksów - czy to złota, czy drogich kamieni...
- Wszystko w porządku? - spytał Mordechaj. Chłopak poczuł, że coś go obejmuje w talii. Uczucie było dziwne... Trochę nierealne... Jakby to była nie dość, że chmura - to jeszcze jakby nie dotykała jego ciała, tylko jakiegoś innego, które on w niewyjaśniony sposób odczuwał.
- Źle wyglądasz, młody Hansie - usłyszał jeszcze, jakby zza ściany głos Mordechaja, choć wiedział, że staruszek stoi tuż obok niego... Przed oczami zbierała mu się jakaś dziwna mgiełka... Chciało mu się wymiotować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Sob Gru 01, 2012 5:06 pm

Liczba wrażeń z tego dnia chyba dotarła do wartości granicznej. Więcej umysł młodego, prostego człowieka nie był w stanie znieść. Obudzenie golema to było jedno, ale ten piorun - tak po prostu "a żeby cie grom w pysk" i tutaj nagle grom w pysk. Żadnych wliczeń, wzorów - tylko słowo. A teraz jeszcze te skarby - za taką ich ilość można żyć dostatnio do końca życia. Nie, cała wioska mogłaby dostatnio żyć...
Hans niezbyt wiedział co ma teraz z sobą zrobić, więc odruchowo zsuną się po ścianie o którą się opierał, chwycił rękami za kolana i postanowił przeczekać atak dziwnej słabości w pozycji embrionalnej. Nie odpowiadał nic Mordechajowi w obawie że wypuści zawartość swojego żołądka na powrót na świat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Sob Gru 01, 2012 10:34 pm

- Młody Hansie, wszystko dobrze? - starzec zafrasował się wyraźnie. Pobiegł zaraz do kupki skarbów, rozgrzebał ją i przyniósł w pięści jakiś kamień. Zdecydowanie wepchnął go między ręce i nogi Hansa, tak by dotknął brzucha.
Chłopak poczuł nieprzyjemne zimno... Gorsze samopoczucie wzmocniło się... Ale! Po chwili zaczęło ustępować. Stawało się lżejsze i lżejsze, i lżejsze... W końcu zupełnie zniknęło. Hans poczuł się jak nowo narodzony!
- Pewnieś jeszcze tego nie doczytał - mruknął Mordechaj zadowolony, gdy eks-kowal wstał.
- Ale każdy kamień szlachetny posiada magiczną moc! Szczególnie jeśli został odpowiednio oszlifowany, a jego ukryty potencjał został wyzwolony - po tych słowach wręczył Hansowi zimny, niebieski kamyk, który przed chwilą dotykał jego brzucha.
- Szafir. Leczy bóle. Zatrzymaj go, młody Hansie i pilnuj dobrze! Aktywujesz go dotykając bolącego miejsca i skupiając się z całej siły na tym, by wyzdrowiało...
- A teraz... - podjął. - Do góry! - wskazał ręką na jakieś dziwne drzwi i ruszył w ich kierunku. Hans za nim. Weszli do jakiegoś kuriozalnego pomieszczenia, które wyglądało tak, jak musiałoby wyglądać wnętrze kolumny.
- Odsuń się trochę ode mnie Hansie! - zakomenderował starzec i popchnął lekko naszego bohatera. A potem klasnął w dłonie.
Polecieli!
Przez chwilę Hans widział jeszcze Mordechaja, jak z zamkniętymi oczyma frunął w górę obok niego. Potem jednak zniknął. Eks-kowal tylko chwilę leciał sam. Zaraz był już z powrotem w pokoju z zydelkiem i dziwnym oknem - wpadł tą samą dziurą, którą wcześniej wykorzystał do zjechania na dół.
- Gotowy, Młody Hansie? - usłyszał przytłumiony głos Mordechaja zza ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Nie Gru 02, 2012 7:50 pm

- Chwileczkę panie Mordechaju, jeszcze sekundę - powiedział Hans z lekko wyczuwalną paniką w głosie. Rzeczy cały czas działy się nieco za szybko. Ale postanowił ubrać to w najbardziej profesjonalne słowa w jakie mógł - moje przygotowanie teoretyczne do tego nie jest jeszcze pełne i czuję się trochę zdezorientowany. Doczytałem do golemów o rozmiarze paru centymetrów, a nie takich!. Jakby mógł mi Pan chociaż powiedzieć, gdzie pan teraz jest?
To pytanie było intrygujące, chociaż młodzieńcowi tak naprawdę chodziło o odwleczenie w czasie poruszenia tej bestii. Nie miał zielonego pojęcia, jak tym sterować! W życiu, za wyłączeniem murów paru największych warowni, nie widział czegoś równie wielkiego!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Pon Gru 03, 2012 2:48 pm

[Manipulacje zatwierdzone przez gracza]

- Jestem za ścianą, młody Hansie - odparł głos Mordechaja zza ściany. - Przecież chyba słyszysz - zaśmiał się. - Rozsiądź się wygodnie, uspokój i ruszamy! Więcej pytań możesz zadać mi jak Izaak już będzie w drodze. Powiedz mi kiedy spoczniesz. Może trochę rzucać i jak będziesz stał, to... Z Twoją inteligencją, to pewnie sam wiesz, co może Cię spotkać... - zamilkł. Wyraźnie czekał na reakcję Hansa.
Hans usiadł na zydelku, jak wcześniej.
- Już! - krzyknął do Mordechaja.
Golem ruszył...
Hans dokładnie poczuł, jak "pokój" w którym się znajdował, nachylił się lekko, a potem podniósł. Poza tym - powietrze wypełniło się jakimiś dziwnymi kamiennymi i dudniącymi, miarowymi odgłosami. Nie były specjalnie denerwujące. Tylko po prostu nietuzinkowe... Jakby tego jeszcze było mało - obraz w tym "rzeźbionym" oknie przed nim począł poruszać się w górę i w dół... W górę i w dół... Biednemu młodzieńcowi początkowo serce podeszło do gardła! Po pewnym czasie uspokoił się trochę, ale i tak do poczucia pełnego komfortu było mu bardzo daleko...
- To masz jakieś pytania, młody Hansie? - chwilę po tym, kiedy jego organizm wrócił do jakiej-takiej używalności, eks-kowal ponownie usłyszał głos Mordechaja zza ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Wto Gru 04, 2012 6:21 pm

Sporo chłopaków w jakimś okresie swojego życia marzy o tym, żeby zostać czarodziejami. W większości przypadków, zwłaszcza wśród pospólstwa na tych marzeniach się kończy. Hans w tym własnie momencie zorientował się, jak bardzo niewielka szansa była na to, żeby w parę tygodni po podjęciu postanowienia o zostaniu magiem, będzie sobie podróżował przez lasy i doliny w wielkim golemie. Chociaż sam nie wiedział czy jest to naprawdę takie fajne, jakie pierwotnie mu się wydawało. Chociaż pierwszy szok już minął i po woli w głowię młodzieńca zaczęło wszystko się układać tam gdzie powinno. Pozwolił sobie nawet z częstotliwości kroków i przybliżonego rozstawu kroku stwora obliczyć jego prędkość.
- Przepraszam za mój atak paniki - powiedział z lekkim zażenowaniem w stronę głosu Mordechaja - trochę to wszystko było... niecodzienne. - dodał na swoje usprawiedliwienie - Na początek chciałbym wiedzieć, co to za pomieszczenie w którym jestem, dlaczego Pan jest w innym i ogólnie takie rzeczy... jeżeli można oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Wto Gru 04, 2012 11:03 pm

Na wszystkie Błogosławieńtwa! Z obliczeń Hansa wynikało, że ten kamienny kloc poruszał się z prędkością około 35 mil na godzinę!
- Och nic się nie stało! Każdemu by się mogło coś takiego zdarzyć na widok tego pięknisia! - Mordechaj zaśmiał się perliście. - Siedzimy w głowie Izaaka! - podjął po chwili. Ty zajmujesz lewą część jego głowy, ja prawą. Nie wiem jednak, co masz na myśli mówiąc sobie o ogólnie takich rzeczach... Konkrety, młody Hansie! Kon-kre-ty!
- Swoją drogą - dodał po króciutkim zawieszeniu głosu. - Nie zawędrujemy jakoś bardzo daleko! Dziś jest szabas! Mam nadzieję, że Jahwe wybaczy mi uruchomienie Izaaka, ale jeśli bym nie spożył dzisiaj trzeciego posiłku przed zachodem Słońca! Ajwaj! Poza tym muszę odmówić jeszcze hawdalę! Eh! Młody Hansie! Masz jeszcze tyle do nauczenia się o moim narodzie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Pią Gru 14, 2012 12:13 pm

Taka prędkość to coś, co ciężko objąć umysłem. Rzeczy nie poruszają się tak szybko! Hans zastanowił się chwilę - faktycznie jego pytanie było mało konkretne. Trzeba było więc uściślić:
- Dobrze: w jaki sposób steruje Pan Izaakiem? I dlaczego głowa jest przegrodzona na dwie części? W jaki sposób działają drzwi na dole, oraz ten dziwny szyb, którym dostaliśmy się tutaj na powrót?
W zasadzie na tą chwilę było wszystko, co kręciło się po Hansowej głowie. Domyślał się on też, że szabas to jakiś rodzaj święta. Szczerze mówiąc kultura narodu Mordechaja niewiele go obchodziła - Młodzieniec był zdania, że każdy może mieć kulturę jakakolwiek tam sobie uważa. Ale przez grzeczność, jeżeli gospodarzowi sprawiło radość opowiadanie o swoim narodzie, to Hans miał zamiar go słuchać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Nie Gru 16, 2012 12:41 pm

- Myślą - jak gdyby nigdy nic odparł Mordechaj. - Głowa zaś przedzielona jest, młody Hansie, po to, by jeśli powstaną jakieś turbulencje nie było problemów z wpadaniem na siebie nawzajem i ewentualne różne wypukłości. Po to też są pledy na ścianach. By złagodzić ewentualne następstwa turbulencji.
- Szyb? Masz na myśli kręgosłup Izaaka? To proste urządzenie mechaniczne napędzane czarem. Kiedyś byłem profesorem w Siedmiu Wieżach i znam się trochę na magii naukowej. Widzisz, młody Hansie - na górze są płuca Izaaka. To duże miechy, które potrafią wciągać i wypuszczać powietrze. Kręgosłup jest z nimi połączony. Kiedy aktywuję płuca, napełniają się powietrzem, to zaś wytwarza podciśnienie, które zaczyna nas ciągnąć do góry. Potem zebranego powietrza można użyć do różnych spraw. Między innymi do samego początku naszej podróży w szybie. Jesteśmy wtedy wypychani do góry przez część powietrza z płuc.
Drzwi zaś to również prosty czar, który aktywuje odpowiedni układ mechaniczny wciągający drzwi. Nauka się przedaje! - zakrzyknął starzec wesoło na koniec.
- Masz może jeszcze jakieś pytania, Hansie? - odezwał się chwilę potem, gdy jego słowa dobrze już przebrzmiały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Hans   Wto Gru 18, 2012 12:15 pm

Więc wszystko tutaj jest sterowane magią. Nie było to nic czego Chłopak nie mógł się domyślić sam. Zresztą, zrobił to jakiś czas temu. Oczekiwał jakiegoś bardziej rozbudowanego wyjaśnienia, zdał sobie jednak sprawę, że wyjaśniania arkanów magii komuś, kto się na niej nie zna, to jak próba wyjaśnia ślepemu jak wygląda kolor zielony. Z drugiej strony - swojego jedynego zaklęcia z książki jakoś się nauczył. Może więc było warto?
A własnie! Zaklęcie!
- Proszę chwilę zaczekać! - odpowiedział Mordechajowi i skupił się aby rzucić Czar. Mógł przecież za jego pomocą obejrzeć dosyć dokładnie Izaaka od zewnątrz i od środka, przynajmniej tam gdzie było w miarę jasno. A na koniec mógł przenieść swój wzrok do kabiny Mistrza - zawsze lepiej jest patrzeć na swojego rozmówce.
Kiedy miał już pod powiekami obraz z pomieszczenia obok, zapytał:
- Panie Mordchaju, domyślałem się że to wszystko magia. Ale chciałem się dowiedzieć, jak to dokładnie działa... Trzeba coś inkantować? Przeliczyć? Czy działa to podobnie do znanego mi czaru?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Hans   Czw Gru 20, 2012 10:30 am

Wzrok Hansa obejrzał dokładnie monumentalnego golema. Zobaczył wystraszone ptactwo uciekające przed kolosem, zobaczył jak ten przesadza swymi wielkimi nogami lasy i rzeki...
Gdy niedaleko pojawiało się miasto, Izaak skręcał tak, by je minąć możliwie szerokim łukiem. I wędrował dalej...
Było coś majestatycznego w tym spokojnym pochodzie golema. Mimo że poruszał się z zawrotną prędkością, stąpał z pewnym namaszczeniem, by nie rzec szlachetnością...
Wzrok młodzieńca sięgnął do trzewi ruchomego pomnika. Zobaczył... Głównie ciemność. Jakieś niewyraźne kształty rysowały się blisko głowy golema... I to tyle.
Potem przewędrował swym widzeniem do kabiny Mordechaja. Starzec siedział na zydelku podobnym do niego i czytał sobie, jak gdyby nigdy nic, książkę.
Kiedy magiczny wzrok Hansa zbliżył się, starzec, zupełnie jakby to przyszedł sam eks-kowal podniósł głowę znad inkunabułu i uśmiechnął się.
- Widzę, ze sobie myszkujesz, młody Hansie! - rzekł zanim odpowiedział na pytanie. - Trzeba przeliczyć - dodał po chwili. - Ale tylko najpierw. Potem można cały wzór zawrzeć w prostym wyzwalaczu. Pamiętasz? Pstryknąłem palcami i zapaliło się światło. Klasnąłem - i uruchomił się mechanizm, który wtłoczył nas do góry. Jeżeli czar ma działać w stały sposób i już raz dokonałeś wszelkich potrzebnych obliczeń, specjalnymi wzorami można przypiąć jego formułę do wyzwalacza. Na prostej zasadzie JEŚLI... TO...*. Oczywiście magia naukowa zawiera również inne formuły łączenia wyzwalaczy z wzorami zaklęć, ale to długa historia... Wszystkiego nauczysz się w Eptapyrgos. Teraz studiuj lepiej księgi, które mogę ci udostępnić. Magia intuicyjna pozwala rozwinąć w mniej sztywny sposób Twój potencjał i uwolnić Twoją kreatywność. Dzięki temu możesz być lepszy też i w naukowej. A i same efekty intuicyjnej czasem są w stanie naukową przerosnąć czego Izaak najlepszym dowodem! - Mordechaj zaśmiał się perliście.



_______________________________________
* :< Nerdowski żart dla programistów :< Razz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Hans   

Powrót do góry Go down
 
Hans
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: