/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rozdział I: Poznajmy się!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
agaenei

avatar

Female Dołączenie : 25/01/2013
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Mar 31, 2013 10:42 am

Agenei

Tak w ogóle, mówcie mi Agaenei. Byłam pracownikiem medycznym w tym burdelu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Wto Kwi 02, 2013 8:26 am

Nie odpowiedziałam Agaenei, rozumiejąc z jej wypowiedzi tylko "są na odstrzał", co wyjątkowo podniosło mnie na duchu.
Podziękowałam hojnej kobiecie, niezbyt rozumiejąc jej irytacji.
- Emma. Miło mi. - Ukłoniłam się lekko z nieśmiałym uśmiechem.
Następnie otwarłam tylne drzwi samochodu i położyłam ubranie na siedzeniu.
- Hej, panowie! - Zwróciłam się do pozostałych w samochodzie gości. - Z tyłu jest karabin, naładowany. Przypilnujcie, co by tych kruszynek nic nie wpieprzyło. - Można powiedzieć, że wręcz wydałam rozkaz. Nie czekając jednak na reakcję odpięłam pas i wywaliłam wszystko z kieszeni na siedzenie, by zdjąć aktualne ciuchy i przymierzyć świeżo podarowane. Po przebraniu obpakowałam się ponownie i sięgnęłam po kuszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Pią Kwi 05, 2013 8:08 pm

- A gówno - odpowiadam z grymasem po zbyt zachłannym łyku - Można popłynąć inaczej, nie? Jakimś łukiem, czy coś. Siedzenie tu to głupi pomysł, dziadku, serio Ci mówię. Pierdolmy to miejsce, wsiadajmy do dżipa i jedźmy, kurwa, do portu. Postrzelamy se trochę po drodze i będę miał co wnukom opowiadać.
Rzucam okiem na to, co się dzieje przy szlabanie. Cipcia męczy się w budzie. A niech się męczy. Dupy z wygodnego siedzenia nie ruszę, dopóki coś mnie stąd nie wygodni.
- Po co w ogóle podnosić to cholerstwo? - pytam - Z buta już by się doszło, a bryki nikt nie podpierdoli... O, już podniosła. Siadaj za kółkiem, chłopie i rusz tę maszynkę. Ja trochę wypiłem i nie mogę prowadzić, bo pani oficer mnie skrzyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iosis

avatar

Female Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sob Kwi 06, 2013 5:49 pm

Megan

Ze strachu bałam się oddychać. Zerknęłam w stronę wyjścia oceniając w ilu susach uda mi się wypaść z budki. Jeżeli nie więcej niż w trzech i droga która muszę pokonać jest łatwa to rzucam się w stronę wyjścia. Jednocześnie cały czas jestem gotowa złapać za broń. Może i te potwory są powolne, ale nie należy ich lekceważyć. W końcu w każdym apokaliptycznym filmie jakoś im się udawało opanować cały świat.
Jeśli nie mogę bez przeszkód wydostać się z budki, powoli wyciągam broń. Cały czas obserwuję dziwne stworzenie spod biurka- jeśli tylko zaczyna się ruszać przyśpieszam swoje działanie. Jeśli widzę jakiekolwiek oznaki tego, że chce mnie zaatakować przymierzam się do strzału. I jeśli trzeba- strzelam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soulforged
Kabał Czedara
Kabał Czedara
avatar

Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sob Kwi 06, 2013 10:01 pm

Paul


- Jest jeszcze kwestia naszych planów emerytalnych... - dodałem, zwracając się w stronę miejsca kierowcy. - Te dane, sprzedane komu trzeba, mogą sprawić że będziesz to odpowiadał wnukom w ładnej willi na własnej wyspie. Już bez krwiożerczych stworów. To nie powinno zająć dużo czasu.
Jeśli nic mnie nie zatrzymało, zająłem miejsce za kierownicą by ruszyć dalej, bliżej budynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 07, 2013 12:31 pm

- Na Boga, człowieku, Ty jeszcze myślisz o pieniądzach? Wynośmy się stąd a rozmowę o kasie odłóżmy na później - rozwalam się wygodnie na tylnym siedzeniu, opieram dno dosyć lekkiej już butelki o udo, strzelbę kładę na kolanach a wolną łapę wystawiam przez opuszczoną szybę, by chociaż kawałek mojego ciała zaznał powiewu powietrza. Spluwam petem przez okno i dodaję - Ile można na tym zarobić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soulforged
Kabał Czedara
Kabał Czedara
avatar

Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sro Kwi 10, 2013 9:19 pm

(chciałem odpowiedzieć na to po następnym poście MG, ale jako że chwilowo nie ma takowego, to skorzystam z okazji)


Paul

Uśmiecham się lekko.
- Wystarczająco, żebym był jeszcze w stanie o tym myśleć... - mówię cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Czw Kwi 11, 2013 7:33 pm

Agaenei

Na Twoje słowa nikt nie zareagował. Nawet Emma do której się zwróciłaś. Zobaczyłaś tylko dziwny błysk w jej oku, potem podziękowała Megan, która już była do niej odwrócona kształtnym tyłkiem i wędrowała w stronę budki.

Emma

Na nic się zdały Twoje rozkazy, bo panowie w najlepsze gwarzyli sobie o czymś. Nie bardzo się wsłuchiwałaś w ich "męską" dyskusję, bo miałaś ciekawsze rzeczy do roboty, a wymagałoby to uwagi. Ta zaś w tym momencie skupiała się na tych ciekawszych rzeczach, czyli ocieraniu się z zaschniętych resztek rzygowin i wkładaniu na siebie świeżych ciuszków.

Paul

Latynos rozwalił się w Twoim aucie na całego. Powiedziałeś, co miałeś powiedzieć i już chciałeś odpalić maszynę kiedy...

Wszyscy prócz Megan

Nagle, tuż po słowach starszego mężczyzny, rozległ się dziwna, rwana seria okrzyków i padło parę strzałów - odgłosy dobiegały z budki, w której, najpewniej, znalazła się Megan.

Megan
Stwór nagle z dziwnym, piskliwym jazgotem ruszył na Ciebie. Instynktownie strzeliłaś raz - prosto między oczy, ale pamiętając perypetie sprzed jakiegoś kwadransa, a może i więcej, dowaliłaś parę dodatkowych kulek.
Cisza... Serce waliło Ci jak młot. Przed Tobą, w budce oświetlonej tylko pojedynczymi migającymi diodami, unosiła się para z pistoletu, a za tym niewielkim, efemerycznym obłoczkiem leżało ciało stwora. Było jakieś takie mocno kędzierzawe i sprawiało wrażenie martwego. Ale to mogło być tylko wrażenie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
agaenei

avatar

Female Dołączenie : 25/01/2013
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Pią Kwi 12, 2013 7:35 am

Agaenei

słysząc wrzask, wyskakuje z samochodu i biegnę do stróżówki z bronią w ręku. widząc ciało, każę Megan się dla pewności odsunąć, po czym ostrożnie, z bronią wycelowaną w potwora oglądam zwłoki, a gdy się już napatrzyłam, kontrolnie rozwalam mu głowę butem.
- Oglądałaś kiedyś horror i mialaś wrażenie, że gdyby bohaterowie słuchali twoich rad, to by przeżyli? Ja oglądałam, i pamiętam jedną zasadę: Dać złemu szansę wstać, to zrobią sequel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 14, 2013 7:08 pm

- Czyli... - zaczynam formułować pytanie, lecz przerywa mi suchy trzask wystrzałów. Podrywam się i wystawiam górną część ciała przez otwarte okno, a wraz z nim wymierzoną gdzieś w stronę budki strzelbę. Czuję jak opróżniona do połowy butelka stacza się po moich nogach, a jej zawartość wylewa pod stopami.
- Kurwa jebana... - stękam bezwiednie na myśl o lejącej się wódzie i zaciskam zęby na tlącym się pecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iosis

avatar

Female Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Pon Kwi 15, 2013 7:10 pm

Megan

Czułam nagły przypływ adrenaliny. Serce biło mi jak szalone. Odsunęłam się od cholerstwa najdalej jak mogłam, czułam, że nogi mi lekko drżą. Cały czas trzymałam broń w pogotowiu. Jakby pokrace przyszło do głowy się ruszyć, to wpakowałabym w nią kilka kolejnych kulek. Gdy przybiegła do mnie laska w fartuchu poczułam się trochę raźniej- niezbyt przyjemna jest perspektywa obcowania sam na sam z zombie... Ale gdy zbliżyła się, ot tak, do zwłok leżących na podłodze, mocniej ścisnęłam broń. Przesunęłam się tak, aby lepiej widzieć i ją i ciało, a jednocześnie być bliżej wyjścia.
- Jesteś szalona, czy tak dobrze znasz się na tych potworach?- zapytałam ją- Lepiej wróćmy do samochodu.
Jeśli nic złego się nie stało, wróciłam do grupy.
- Wszystko jest w porządku- powiedziałam- Jakieś cholerstwo mnie zaatakowało, ale je zneutralizowałam.
- I jak, ubrania pasują? -zwróciłam się do strażniczki.
Otworzyłam bagażnik. Napiłam się wody i wróciłam na swoje miejsce w samochodzie. Usadowiłam się wygodnie, ciesząc się z chwili spokoju i pozornego bezpieczeństwa, jakie dawał samochód pełen uzbrojonych ludzi. Zostawiłam jednak otwarte drzwi, ze względu na smród wydzielany przez jednego z pasażerów.
- Wymyśliliście jakiś plan? Co robimy dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soulforged
Kabał Czedara
Kabał Czedara
avatar

Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Pon Kwi 15, 2013 10:09 pm

Paul

Wstałem z miejsca. Przyjrzałem się mówiącej kobiecie. Nie było sensu gadać o tym, co zaszło. Lepiej by zwróciła swoje myśli w innym kierunku
- Cóż... to sprawa do dyskusji - odpowiedziałem na jej ostatnie pytanie - Ja twierdzę, że powinniśmy poszukać informacji na temat tego, co stało się tym nieszczęśnikom. To może nam pomóc, uratować życie i ... no cóż, jak już je uratujemy, także urządzić w bliższej przyszłości.
Skierowałem wzrok ku budynkowi instytutu badawczego. Ciekawe ile tych pokrak mogło się tam czaić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Wto Kwi 16, 2013 8:28 pm

- Tak, psia mać, spluwa na dupie i od razu kobiecie rosną jaja bohatera. - Skomentowałam głośno sytuację, do której przed chwilą doszło. Z załadowaną kuszą oświetliłam zwłoki i chwilę im się przyglądałam. Następnie przewertowałam wzrokiem okolicę i wróciłam do pojazdu.
- Nie wiem skąd w was tyle odwagi, ale następnym razem polecam powściągnąć ciekawość, jeśli chcecie się stąd wydostać w jednym kawałku. - Rzuciłam w bagażnik kuszę i wydostałam karabin. Sprawdziłam stan magazynka. - Liczę że ochłonęliście i również macie ochotę spieprzać stąd jak najszybciej pierwszą lepszą łódką z portu. Mhm?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Wto Kwi 16, 2013 8:43 pm

Uspokajam się, odkładam strzelbę na bok i podnoszę leżącą pod moimi stopami butelkę. Może nie wszystko się rozlało.
- Jednego mniej... - burczę pod nosem po czym dodaję do dupci z blachami uzbrojonego ciecia - Ciziu, łódka to fajny pomysł i już od dłuższego czasu myślę o wypierdoleniu stąd jak najszybciej w cholerę, ale ten doktorek mówi, że można wyciągnąć z tego gówna trochę kasy. Przyjechałem tu do roboty, tak jakby, co nie? I tak mi się teraz przypomniało, że nie dostałem ostatniej wypłaty i należą mi się odsetki. A wiesz jak się ściąga odsetki? Ten martwy kutas w budce może Ci powiedzieć. Dobrze kombinuję, doktorku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sro Kwi 17, 2013 9:59 am

Agaenei
Pani naukowiec, która podniosła Wam szlaban wstała i poszła sobie jak gdyby nigdy nic, tuż po tym kiedy Ty zgniotłaś głowę stworzenia. Pojawiła się za to strażniczka, która od razu i po raz kolejny kąśliwie skomentowała Twoją akcję. Oświetliła też truchło nad którym stałaś. Było dziwnie włochate i małe. Miało krótkie nóżki i długie, cieńsze od ludzkich, rączki... Przed oczami przeleciały Ci obrazki z różnych gazet i podręczników...
Szympans...
Zabiłyście i rozglamzdrałyście ciało najpewniej biednego, Bogu ducha winnego i jeszcze bardziej wystraszonego niż Wy zwierzątka...

Emma
Nie bardzo wiedziałaś czym jest to coś, co leży pod nogami doktorki z jajami, ale przypominało bardziej jakąś małpę niż człowieka. Wyglądało na to, że właśnie pierwszy cywil padł Waszą... Nie no... Chyba raczej - ich - ofiarą. Dobrze, że to nie człowiek, ale i tak zdarzenie wróżyło nie najciekawiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
agaenei

avatar

Female Dołączenie : 25/01/2013
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 21, 2013 1:20 pm

pass
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 21, 2013 4:58 pm

- Brawo. Uwaliłyście małpkę. - Powiedziałam z irytacją.
Zaś wypowiedzi latynosa nie skomentowałam. Nasze cele najwyraźniej znacznie od siebie odbiegały. Będzie trzeba znaleźć kogoś, kto tu jeszcze przeżył i umie sterować łódką, co by jak najszybciej się ulotnić. A te popaprańce niech grzebią w tych chorych flakach w poszukiwaniu kasy.
Wymieniłam kuszę na karabin, uzupełniłam podręczny ekwipunek, który przed chwilą zdjęłam, sprawdziłam stan kieszeni i magazynka, po czym zaproponowałam:
- Myślę, że pan profesor ma rację. Ktoś zostaje, czy idzie ze mną przeszukać ten budynek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 21, 2013 6:24 pm

Nie czekam na potwierdzenie starego profesorka, nie jest mi szczególnie potrzebne. Ja już swoje wiem. Zaczynam grzebać w swoim zaśmieconym plecaku i wygrzebuję z niego bandoletkę. Nowa, jeszcze nigdy nie używana. Otwieram pudełko z pociskami do strzelby i wciskam naboje w puste komory. Trochę też wsypuję do kieszeni. Ze trzydzieści mi wystarczy. Do drugiej kieszeni wkładam nóż. Nóż sie zawsze przyda. Zakładam na klatę bandoletkę, potem kamizelkę myśliwską, a do jakiejś poręcznej kieszeni wsuwam latarkę. Latarka też bywa przydatna. Zastanawiam sie pomiędzy piłą a pałką. Pałka jest cicha i lekka, ale piła jest jakaś taka fajna. Kupiłem ją po pijaku. Teraz też trochę wypiłem. Dochowuję tradycji, jak dobry Jezus przykazał. Decyduję się na piłę. Zamykam dokładnie plecak i patrząc groźnie na pasażerów mówię:
- Nie ruszać mi wódy.
Po głębszym namyśle wyjmuję jeszcze z bocznej kieszeni paczkę parówek. Przezorny zawsze ubezpieczony.
Zeskrobuję z nogawki jakąś wiekszą, zaschniętą już plamę CZEGOŚ po czym ocieram wierzchem dłoni nos, zapalam szluga i przewieszam strzelbę przez ramię.
- Idę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 21, 2013 7:27 pm

- Emma. - Wyciągnęłam dłoń, gdy Latynos się zbliżył. Złapałam jego wzrok, by przy uścisku ręki wskazać swoim spojrzeniem na najbliższego "lunatyka". Następnie z przygotowaną spluwą ruszyłam, by zbliżyć się na odległość odpowiednią do pewnego strzału. Chciałam zobaczyć jak reagują na kulkę w mózgu. Potem będzie trzeba wejść do środka. I wyjść zanim się ściemni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 21, 2013 7:44 pm

- Diego Maria Rivera - również się przedstawiam. Nonszalancko zarzucam piłę na ramię i ciężkim krokiem człapię za panią oficer. Zaglądam jeszcze do budki, nigdy nie widziałem żywej małpy. No, może "żywej" to za dużo powiedziane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soulforged
Kabał Czedara
Kabał Czedara
avatar

Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Wto Kwi 23, 2013 11:01 am

[Pass]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iosis

avatar

Female Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Wto Kwi 23, 2013 4:52 pm

[Ze względu na nawał kolokwiów i sprawozdań- Pass]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sob Kwi 27, 2013 9:41 pm

Megan

Kiedy stałaś już z innymi dotarły do Ciebie kąśliwe słowa strażniczki, ze tym co zabiłaś, nie był żaden potwór, a zwykła małpa...

Diego

Zobaczyłeś małpkę. Truchło jak truchło. Tylko trochę mniej proporcjonalne i bardziej włochate niż ludzkie. Łeb był tak zmasakrowany, że trudno było cokolwiek o nim orzec. No chyba, że małpy mają czerepy zrobione z dżemu truskawkowego. Wtedy można by było stwierdzić, żeś właśnie zobaczył zdrowego osobnika.

Emma

Podeszłaś do pierwszego z wlokących się po parkingu trucheł. Im bardziej Ty się do niego zbliżałaś, tym bardziej ono się ożywiało - i tym chętniej i szybciej podążało w Twoim kierunku. Oszacowałaś kiedy będzie odpowiednio blisko. Jebs. Kulka we łbie. Truchło pierdolnęło w ziemię... Jego członki drgały jeszcze tylko trochę konwulsyjnie... No może trochę to kiepskie określenie. Bardzo drgały. Bardziej niż konwulsyjnie. Ale poza tym nic. Im dłużej tak patrzyłaś, tym mniej energicznie dygotały. W końcu - przestały. Truchło stało się najzwyklejszym truchłem. Chyba...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 28, 2013 7:44 am

Przez cały teatr zdychania wpatrywałam się w mutanta. Przestało to już pobudzać mój żołądek. Czułam teraz strach. Podeszłam do ofiary z ciągle wymierzoną bronią. Poprawiłam ubój strzałami w serce i w kark, uważając na wypryskującą krew czy inną maź. Przenikliwe zimno oblewało mi plecy. To nie jest to samo, co strzelanie do zwierzyny czy ludzi. Wyobrażenia takiej samej sytuacji, lecz bez broni w rękach ogarniało mnie, gdy nie mogłam oderwać wzroku od rozwalonego łba. To uczucie blokowało mi powietrze w płucach.
- Pierdolę. Nie wchodzę tam. - Obróciłam się i szybkim krokiem wróciłam do grupy pod samochodem. - Musimy znaleźć miejsce na bezpieczny nocleg. Potem będzie można się pobawić w myśliwych. - Mówiłam głośno, by wszyscy mnie usłyszeli, lecz wzrok wbijałam w starszego kierowcę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Kwi 28, 2013 1:31 pm

Spoglądam na trupa małpy, potem na żywego trupa, znów na małpe i ponownie na nieumarłego, tym razem zdychającego w agonii. Obserwuje jak pani oficer rozwala go kolejnymi strzałami. Stchórzyła? I co, tyle się kolebaliśmy tylko po to, żeby znów posadzić dupy w jeepie i ruszyć cholera wie dokąd z nowym i błyskotliwym planem? Ooo nie, taki chuj. Profesorek ma racje, trzeba im przysunąć szczura do dupy, inaczej zdechniemy. Wyciąg zwłoki małpy z budki i zarzucam je sobie na bary. Kolejna porcja resztek mózgu i nowe plamy krwi. Świetnie. Mogłem pomyśleć o czystych ciuchach. Oglądam się jeszcze raz na tych przydupasów.jeśli zechcą, pójdą ze mną, nie będę ich o to prosił. Diego Maria Rivera kierowany światłem Pana nie lęka się niczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   

Powrót do góry Go down
 
Rozdział I: Poznajmy się!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Podręcznik do Zaklęć Złożonych (Rozdział I)
» Poznajmy się bliżej
» ROZDZIAŁ III [Intro]
» 002. Rozdział II

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Drużynówki :: Eden :: Polowanie czas zacząć...-
Skocz do: