/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rozdział I: Poznajmy się!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Soulforged
Kabał Czedara
Kabał Czedara
avatar

Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Pią Maj 03, 2013 10:03 am

Paul

- Jak sobie myślę... - zacząłem powoli, spokojnym głosem, zwracając się do strażniczki, - że to akurat jest potencjalne bezpieczne miejsce na nocleg. Jasne, w środku możemy natknąć się na trochę... oporu. Ale betonowe ściany i zbrojone drzwi za którymi można się zabarykadować brzmią nieźle, prawda? O ile nasi milusińscy nie potrafią obsługiwać palników i młotów pneumatycznych, to możemy się całkiem nieźle zabunkrować.

Zgasiłem silnik samochodu, zabrałem broń i amunicję. Dałem psu znak, by do mnie dołączył.
- Nie panikujmy. Jedna małpa Lovecrafta nie czyni. Wejdziemy do środka, rozejrzymy się, poszukamy przydatnego sprzętu. Jak będzie dość bezpiecznie, możemy tu przenocować, a jak nie... to wiejemy. Co może pójść źle?

Gdy zakończyłem tymi słowy, zdałem sobie sprawę że przypominam bohatera jakiegoś filmu lub serialu. Albo gry. Ciekawe, zawsze wypowiadali takie słowa gdy miały pójść źle. Przez głowę przeszła mi myśl, że może wszyscy jesteśmy ofiarami jakiegoś wielkiego Scenarzysty, który dręczy nas dla rozrywki innych. Jak hodowla mrówek, które ktoś może oglądać dla zabawy, podczas gdy one nie zdają sobie z tego sprawy. Blah, niedorzeczność!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sro Maj 15, 2013 8:21 am

Wszyscy prócz Diego
Latynos zniknął Wam z oczu wędrując pomiędzy wlokące się trupiszcza...
Megan zobaczywszy jeszcze zanim to się stało, że niesie na rękach resztki jej "przyjaciela", a jednocześnie "kawałki" małpki oklejają ciało wielkoluda, zwymiotowała...
Agata, po krótkiej chwili wahania, poczuła zew prawdziwego medyka polowego i zdecydowała się towarzyszyć drużynie w jej eskapadzie do laboratoriów - poza tym - to ona chyba najlepiej znała ich rozkład...
Megan, kiedy jakoś doprowadziła się do stanu używalności, zdecydowała, że też pójdzie.
Adler zaś, jakby również biorąc udział w "głosowaniu", szczeknął głośno trzy razy.
Wszyscy czekali na to, co powie strażniczka.

Diego
Trupiszcza nie czekały. Gdyś tylko się zbliżył, parę z nich podreptało rozchybotanym krokiem w Twoim kierunku. A tak swoją drogę - te stwory już akurat wyglądały trochę bardziej na trupy niż ta banda lunatyków z miasteczka: poszarpana w niektórych miejscach skóra, ropnie, plamy delikatnej zginlizny... I ten odór... Otumaniający fetor rozkładającego się ciała... Fetor, który Cię... WKURWIAŁ!!!
Nie przejmowałeś się ewentualnymi ranami, które mogłeś odnieść w walce z tymi śmierdziuchami. Zdecydowanie maszerowałeś w stronę paskudztw, a one bujały się w Twoim kierunku - z każdym krokiem coraz szybciej i mniej składnie. W końcu jedno z nich otworzyło paszczę i zacharkotało dziwacznie... Chwilę później - oba wyciągnęły łapy w Twoją stronę. One miały zęby i pazury. Ty miałeś... Dużo rzeczy, które mogły zrobić im niezłe kuku!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
CoffinShaker

avatar

Male Dołączenie : 02/12/2012

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Sro Maj 15, 2013 7:52 pm

Zaciskam zęby, pochylam głowę i podchodzę jeszcze bliżej. Diego Maria Rivera nigdy nie schodzi nikomu z drogi. Pozwalam ścierwu małpy swobodnie opaść na ziemię po czym odkładam piłę i dobywam strzelby. Owijam ciasno jej pas wokół ramienia dla większej stabilności, odbezpieczam i zbliżam się jeszcze bardziej. Pierwszy strzał z możliwie jak najmniejszego dystansu, niemal z przyłożenia. Zbity rój ołowiu prosto w pysk, bez żadnych emocji i strachu. Kilka kroków do tyłu, szybko rozglądam się za kolejnymi skurwielami. Jeśli mogę sobie na to pozwolić załatwiam i drugiego. Wylot lufy strzelby niemal wbity w czoło i szybkie, pewne pociągnięcie za spust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   Nie Maj 19, 2013 10:28 am

Zagryzłam wargę patrząc za latynosem. Odważny. Innym widać też się paliło wąchać chore flaki. Nigdy nie czułam przyjemności z zabijania ludzi. Nie miałam ku temu częstej okazji, ale myśląc o tym, że idąc tym przyjdzie mi pomnożyć swoje doświadczenie kilkukrotnie, wolałam zostać na miejscu. Przycisnęłam do siebie broń lufą w dół i usiadłam na masce samochodu.
- Nie wydaje mi się, byśmy posiadając broń, my mieli tutaj przewagę. Nie idę tam. - Nie patrzyłam na nikogo, wciąż obserwując naznaczoną zwłokami drogę za mięśniakiem. Jeśli reszta ekipy jednak okaże się być na tyle powalona lub, na co jest nikła szansa, wystarczająco odważna, by pójść za nim, nie będę miała wyboru. Ale jeśli facet ma zamiar sam z jakimś gnatem i parówkami w kieszeni rozpieprzyć całą wyspę, życzę mu powodzenia. Czekałam tak sobie ze skupionym w jednym kierunku wzroku na reakcję reszty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rozdział I: Poznajmy się!   

Powrót do góry Go down
 
Rozdział I: Poznajmy się!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Podręcznik do Zaklęć Złożonych (Rozdział I)
» Poznajmy się bliżej
» ROZDZIAŁ III [Intro]
» 002. Rozdział II

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Drużynówki :: Eden :: Polowanie czas zacząć...-
Skocz do: