/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Arch'go't z klanu Trzech Czaszek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Wto Mar 26, 2013 9:11 pm

To miał być miły i spokojny dzień. Na taki przynajmniej się zapowiadał...
Zaczęło się bowiem od odwiedzin... Kumów! Orkowie? W Twoim lesie? W Twoim szałasie? Ładne rzeczy... Właśnie spożywałeś dojrzałą już króliczyznę na śniadanie, kiedy uchyliło się wejście Twojego domostwa i pojawił się w nim najpierw jeden, potem drugi, a potem trzeci gość. Tak trochę bezczelnie weszli sobie po prostu w Twoją dziedzinę, a że wielka ona nie była - buty pierwszego z nich wylądowały prawie w Twoim posiłku... Tylko on mógł też stać wyprostowany - jego dwaj towarzysze kurczyli się pokracznie, by nie rozbić swoimi umięśnionymi cielskami Twojej chatynki.
- Witaj, o Kroczący we Śnie*! - rzekł nieco patetycznie ten, który stał nad Tobą. Musiałeś zadrzeć głowę.
- Chodzą słuchy żeś dobry - mówił dalej, już bez wcześniejszej pompy. - Że widzisz duchy, ze umiesz z nimi rozmawiać. Że leczysz... A i samo to, żeś w buszu przeżył tyle czasu sam, coś-niecoś o tobie świadczy. Jeśli to prawda, to pójdziesz z nami.
Jego kamraci po tych słowach, jak na zawołanie, uśmiechnęli się paskudnie. Jeden zaczął macać obuch topora, drugi zaś poklepywać maczugą swoje wielkie łapsko.

_________________________
* Pełna szacunku nazwa dla zdolnego Szamana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Wto Mar 26, 2013 10:07 pm

- Ish ne'lo por ah* - odpowiedziałem, mierząc wzrokiem trzech orków. Szukałem w ich uzbrojeniu,wyglądzie, tatuażach znaków ich klanu. - A kto wzywa? Jeżeli macie rannego, tutaj go przyprowadźcie, nie chce brać ze sobą wszystkich ziół. -
Wziąłem do ust kawałek mięsa. - A swojemu wodzu powiedzcie: Alo ne'lo ishte shne**. A teraz wyjdźcie, nie widzę na was ran, mimo pewnych znaczących ubytków.

Dla własnego bezpieczeństwa, duchem połączyłem się z dziczą. Szukałem Ech'kaye, wilka który często odwiedzał mój szałas i opowiadał mi wieści z całego lasu. W końcu, wykrzyczałem przez ducha w dzicz: Ech'kaye! Sprowadź watahę do mnie! Jeżeli będziecie biegli - zawyj!






*Niech Matka Ziemia da Ci(Wam) łaskę
** Tylko Matce Ziemi jestem wierny

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 8:25 am

[Bez języka taurenów z WOWa :< Proszę...]

Orkowie popatrzyli po sobie zdziwieni, kiedy usłyszeli Twoje słowa.
- Co to za język? - spytał jeden ze stojących z tyłu.
- Nie wiem... - mruknął drugi, lekko zaniepokojony.- Pewno jakieś duchy wzywa albo inne gusła odprawia...
Ten, który stał z przodu wykonał jakiś błyskawiczny ruch... Zanim zdążyłeś wezwać wilki, Twoje oczy uchwyciły jedynie jakąś smugę tuż przed nimi... Nastała ciemność.
Obudziłeś się w jakimś dusznawym, pełnym gęstego, ciężko pachnącego dymu, pomieszczeniu. Gdzieś w jego głębi siedziała majestatyczna postać, której całej nie mogłeś zobaczyć. Nie byłeś w stanie się wyprostować - kiedy tylko próbowałeś czułeś krępujące Cię więzy. Zmuszały do pozostania przygarbionym - na kolanach.
- Arch'go't'cie z klanu Trzech Czasek - zagrzmiał głos tego, który siedział w głębi. - Czy wiesz kim jestem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 11:27 am


[Tak po prawdzie to moja wariacja na temat Taur'ahe, nazwijmy ją staroszamańskim na potrzeby przygody ;] ]

- Ish ne'lo por ah wodzu - odpowiedziałem. Nie czekając na jego reakcje, ciągnąłem dalej.
- Widzę, że odmowa to coś co jest dla ciebie nie do przyjęcia. Swoją drogą, moja przynależność do klanu jest co najmniej wątpliwa, dlatego raczej jestem Arch'go't.
W między czasie starałem się wezwać Ogień, aby pomógł mi zerwać więzy.

Jeżeli więzy zostaną zerwane.
Prostuje się. - Czego więc chcesz ode mnie ?-

Jeżeli nie
Czekam na jego reakcje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 12:36 pm

[Nie :<]

Twój rozmówca zaśmiał się gromko.
- A więc to są te czary, których używasz? Wybacz, o Kroczący we Śnie, ignorancję tych, których po ciebie wysłałem. Przebąkiwali coś, że ogłuszyli cię, bo zaczynałeś inkantacje, a z kontekstu sądzę, że to jakieś dziwne powitanie... Mam tylko nadzieję, że duchy nie doprowadziły cię do obłędu... Mieliśmy już jednego Kroczącego, który najpierw posiadł dar mówienia niezrozumiałym dla nikogo, nawet istot Snu, językiem, a potem zwariował do reszty... No, ale dosyć pogaduszek. Tworzę Wielką Ordę. Jednoczę wszystkie Dzieci Snu w wielki naród! Chcę, byś do nas dołączył. Potrzebujemy takich jak ty!
"Nie kłopocz się z więzami, przyjacielu" usłyszałeś w swojej głowie jakiś starczy, przyjemny głos. "Pilnujemy żebyś nie zrobił nic śmiesznego. Kontakt z duchami jest kompletnie wygłuszony i przez właściwości tej jurty i dodatkowo jeszcze wstrzymywany przez nas. Jedyny sposób, byś się wydostał z więzów, to zgoda na na wolę Wielkiego Chana."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 5:40 pm

- Jest to język pewnego ludu, którego duchy nauczyły mnie wielu rzeczy, znaczy to, Niech Matka Ziemia da Ci łąskę. Ignorancje tych osiłków wybaczam.

Mam się zgodzić na jego wole? Dołączyć do niego, pomóc mu budować Wielką Ordę? Zobaczymy...

- Chcesz zjednoczyć wszystkie klany, a mnie trzymasz go związanego w swojej jurcie, a wielu szamanów odcina duchy przodków ode mnie. Albo jesteś przesadnie rozważny, albo boisz się. Nazywają cię Wielkim Chanem, powinieneś wstydzić się tego tytułu, tak Wodzów nazywają ludzie, którzy widzą w naszym ludzie nic, prócz krwiożerczych bestii. - Zaczerpnąłem powietrza. Gotowy na cios "Wielkiego" Chana.
- Masz nadzieje, że nie popadłem w obłęd. Ale czym jest Twoim zdaniem obłęd, Wodzu ? Czy obłędem jest pielęgnacja tej puszczy, która jest dla mnie domem? Czy jest nim pomaganie mieszkańcom okolicznych wiosek? Jeżeli tak, weź topór i urżnij mi głowę - jako szaleniec nie chce plugawić każdym krokiem Matki.

Z moich oczu wylewała się duma. Czekałem na reakcje rozmówcy, w każdej sekundzie gotowy na śmierć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 7:05 pm

Całe pomieszczenie wypełnił śmiech jeszcze głośniejszy niż ten, który rozbrzmiewał przed chwilą.
- Chyba ty się czegoś boisz, drogi Kroczący, bo próbujesz przegadać całą sytuację. Twój czerep, przynajmniej na razie, nie jest godny mojego topora, ani mojego zachodu. Rada pilnuje żebyś nie używał tu mocy duchów... ...dla mojej wygody. I chan to nazwa jak najbardziej przynależąca nam. Wodzami też zowią się ludzie. Średnio mnie obchodzi to, co o tym myślisz... No właśnie - na dobrą sprawę zaczyna mnie irytować twoje roszczeniowe podejście... Odpowiedz prosto: Tak, zostanę w Ordzie lub nie, nie chcę być jej częścią. Masz łatwy wybór. Po co tyle słów? Ork działa, nie mieli ozorem. Ozorami mielą elfy i ludzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 7:40 pm

Uśmiechnąłem się.
- Zaprawdę, nadajesz się na wodza. Zostanę. Tak dumnego i roztropnego Orka już dawno Matka Ziemia nie nosiła. Lecz raczej mogę Ci służyć radą i ziołem, niźli orężem. Skoro mam tu zostać, muszę wrócić do "Domu". A jeżeli są w chwili obecnej jacyś ranni, pozwól, że obejrzę ich. Swoją drogą, przypominasz mi pewnego ducha, lecz to jest już osobna opowieść.

Jest dumny i mimo wszystko boi się. Nie chce tego przyznać, okryć się hańbą. Dlatego śmieje się, typowa reakcja gdy wsypuje się komuś pod powieki sól gorzkiej prawdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 7:59 pm

- Pozwól, że dam ci do twego leża eskortę. Poczekamy na ciebie obozem tutaj. Orda jest zmęczona. Owszem - zdaję sobie sprawę z tego, w czym jesteś dobry i właśnie takich orków tu potrzebujemy. Rannych jest niewielu. W większości zostali opatrzeni. Możesz ruszyć wprost do twego domu po niezbędne rzeczy.
Poczułeś, że chwytają Cię jakieś mocne ramiona. Rzemień puścił. Byłeś wolny. Ramiona puściły cię.
- Możesz wstać, Dziecko Snu - Synu Ziemi - dodał Chan. A Ty jednocześnie usłyszałeś w Twojej głowie zaniepokojony głos ducha-wilka:
"Bracie Wilku! My uderzym we wroga twego?
Kto cię zgłuszył? Jakie imię jest węża tego?"
Czyżby bariera puściła? Czyżby chodziło tylko o to, by demonstracją siły zmusić Cię do dołączenia do Ordy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 8:41 pm

- Nie martw się Ech'kaye, wszystko jest w porządku. Wyruszam ze stadem moich pobratymców w nieznane. Jeżeli Ty i inne zwierzęta chcą wyruszyć ze mną, zbierzcie się pod moim szałasem. - Powiedziałem do Wilka zanim wstałem.

- Więc ruszam. Bądź pozdrowiony, Was'te - Lekko skłoniłem głowę przed Chanem. Po czym wyszedłem z jurty. Ruszyłem prosto w stronę szałasu. Nie za bardzo przejmowałem się eskortą. W szałasie zebrałem wszystkie swoje rzeczy. W kawałek skóry zawinąłem wysuszone już zioła. Resztę ziół, które jeszcze suszyły się, przewiesiłem jako szarfę przez bark.
Moja broń... kawał drewna z symbolami, które dla zwykłych istot nic nie znaczą. Podałem go członkowi eskorty.
- Ponieś go. Nie chce uszkodzić ziół.

[Czekam na odpowiedź Wilka jak co]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 9:07 pm

"Las jest naszym domem.Boru tego my strzec musimy...
Jednak samego cię, Bracie Wilku nie zostawimy.
Szczeniaków parę damy ci w darze
Ty bądź zaś wodzem tych dzieci parze!
Naucz ich życia w twojej watasze,
A siłę dadzą wam dzieci nasze!
Stwórz nową sforę poza tym lasem!
Bądź im pasterzem i tedy z czasem
Na czele stada całego ty staniesz!
I ojcem wilkiem - basiorem zostaniesz!"

Jak duch powiedział - przed Twoim szałasem grzecznie czekała para zdrowych szczeniąt o wesołych złotych oczach i gęstej, błyszczącej brązowej sierści... Ech'kaye... On chyba naprawdę kochał Cię jak brata - to musiały być jego dzieci...
Zebrałeś swoje manatki... Trochę dziwnie było opuszczać to miejsce... Trochę dziwnie było opuszczać... Dom...
Ruszyłeś, za Tobą eskorta i szczeniaki. I wtedy, coś Ci powiedziało żebyś się odwrócił. Zobaczyłeś ich - cała wataha! Otoczyli Was półkolem - od Waszych pleców. Twoje oczy przeniosły się na pobliską skarpę. Na samym jej szczycie stał ogromny, czarno umaszczony basior z czerwoną blizną na kufie. Wilk-duch. Ech'kaye. Spojrzał Ci prosto w oczy swoim dumnym, przeszywającym złotym wzrokiem i zawył przeciągle... Raz, drugi, trzeci... A za nim - cała wataha!
"Żegnaj, Bracie! Żegnaj! Obyś miejsce znalazł w nowym stadzie!
Niech Ojciec niebo Cię chroni! Niech Matka Ziemia prowadzi!"
Chciałeś, nie chciałeś - łzy zakręciły Ci się w oczach... Jesteś twardy! Jak skała! Jak sama Matka Ziemia! A jednak... Jednak płaczesz... Orkowie nie płaczą! Nie podejrzewałeś, że Ech'kaye zrobi coś takiego... Ten stary, mądry wilk - nie podejrzewałeś go o taki sentymentalizm...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 10:57 pm

- Ish ne'lo por ah, Ech'kaye. - powiedziałem na głos, po czym założyłem mój Wilczy Kaptur. Zawyłem. Również trzy razy.
- Towa! Kashu! Shne! Nokee! Owachi awak Ech'kaye awaihilo tawa endu!* - wykrzyczałem w las.
Otarłem łzy. Czekała droga do obozu.

Szczeniaki. Moje dzieci. Musiałem dać im imiona. Większość myślała by, że idę w milczeniu, lecz tak naprawdę przemawiałem do moich dzieci.
- Powinniście mieć imiona. Imię waszego ojca, Ech'kaye, oznacza Błyszcząca Grzywa. Ty - Wskazałem na pierwszego- Będziesz Lo'Gun, Dusza Wilka- wskazałem na drugiego - Ty będziesz Lo'Mash, Serce Wilka.

W milczeniu szedłem ku obozowi.

* Ogniu! Wodo! Wietrze! Ziemio! Wspomóżcie wodza Ech'kaye w potrzebie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Mar 27, 2013 11:25 pm

Wilczki nic nie odpowiedziały. A przynajmniej nie słowami, jak ich ojciec. Ale poczułeś coś na zasadzie podwójnego przyzwolenia. Bez słów, bez przekazów... Takie uczucie... A może poczułeś, co chciałeś?
Do obozu nie było trudno trafić. Widoczne z oddali słupy dymów znaczyły miejsce chwilowego spoczynku Ordy. Niedługo też widać było już koło ustawione z jutr - z jedną największą i najokazalszą po środku. Właściwie to ten, tak zwany "obóz" był ogromny! Wielkości jakiejś ludzkiej stolicy - a i to co najmniej... Jeśli to tylko obóz to jak wygląda państwo orków? A może... Ten obóz jest państwem? Twój nowy dom okazał się być jedną wielką tajemnicą...
Eskorta zaprowadziła Cię do drugiej, największej jurty. Ta, choć własnie mniejsza, była za to nawet bardziej zdobna od domostwa Chana - przynajmniej na zewnątrz...
- Jakożeś Kroczący, to pewno tutaj twoje miejsce - burknął dowódca orków, którzy Ci towarzyszyli. Najpierw szedł, a teraz stał całkiem daleko od Ciebie - to samo reszta. Oni utrzymywali nawet jeszcze większy dystans. Chociaż na początku wcale się tak nie krępowali - wszystko zmieniło się od pożegnania Ech'kaye... Chyba Twój przyjaciel napędził im niezłego stracha...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Czw Mar 28, 2013 12:27 am

A więc to tak wygląda mój nowy dom. Jeżeli można tak to nazwać. Tajemnica...

- Dziękuje za eskortę. Była zbędna. - Powiedziałem odwracając się do dowódcy. Obejrzałem jurtę. - Lecz przekażcie Chanowi, że będę nocował na brzegu obozu, i nie ucieknę. Zarzuciłem moją "broń" na ramie. I ruszyłem w bliżej nieznanym mi kierunku. Moim celem był brzeg obozu. Z dala od przepychu jurt. Z moich rzeczy wyjąłem porcje suszonego mięsa, które służyło mi jako przekąska. Podzieliłem ją równo na trzy części. Jeden kawałek sam wziąłem do ust, dwa pozostałe dałem moim Dzieciom.

- Oto nasze nowe stado, Dzieci. Między nimi będziemy żyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Wto Kwi 02, 2013 8:07 am

Orkowie z eskorty na Twoje słowa wyraźnie zgłupieli.
- Yyyyy... - powiedział w końcu ich dowódca, kiedy jeden z jego podopiecznych go szturchnął. - To... Poczekaj tu i nigdzie nie idź!
Widać żołnierze przygotowani byli na pełne wykonanie rozkazu, a Twoja specyfika sprawiła im nie lada problem. Dowódca eskorty zniknął na chwilę w jurcie, do której Cię przyprowadzili.
- Yyyyyy... Tego no... - wybąkał, kiedy na nowo stanął przed Tobą. - Starszyzna chce Cię widzieć, nim sobie pójdziesz na brzeg obozu. Jak to pedzieli... Yyyyyy... Nalegają?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Wto Kwi 02, 2013 11:39 am

- Ech.. Skoro tak stawiają sprawe... Lo'Gun, Lo'Mash - zwróciłem się do Dzieci - Pilnujcie wejścia. A ty - zwróciłem się do orka przede mną - Potrzymaj, zaraz wrócę - Podałem mu moją broń, zioła i wszystkie nie potrzebne mi rzeczy. Wyglądał troszkę jak świerk, który wielu ludzi zwykło przystrajać w każdą zimę. - Znajdź mnie wieczorem, będę miał coś dla ciebie - szepnąłem mu do ucha. Po czym wszedłem do jurty.

Nie wiedziałem co mnie spotka, lecz aby rozładować atmosferę, gdy płachta jurty odcięła za mną dopływ światła. Powiedziałem dość głośno, lecz raczej z tego tonu można było odczytać szacunek dla starszych - Ish ne'lo por ah, Bracia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Wto Kwi 02, 2013 10:51 pm

- Witaj w Domu Duchów, młody szamanie - odparł dziwnie znajomy głos... Ach, tak! To ten, który grzebał Ci w głowie, kiedy stałeś przed Chanem! Swojego rozmówcy jednak na (nie)szczeście nie widziałeś - oczy szczypały Cię od wszędobylskiego, gęstego a niesamowicie wonnego (co za tym idzie - również duszącego) dymu.
- Czy można to wiedzieć czemu nie chcesz zamieszkać w tym świętym miejscu, a cenisz sobie nad to spanie pod gołym niebem? - jego ton był odrobinę zadziorny. Poczułeś się przez to trochę jak nierozgarnięty młodzik...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Kwi 03, 2013 8:04 am

- Dla Ciebie jest to gołe niebo. Dla mnie jest to dach mojego domu, przystrojony klejnotami gwiazd. Oto czemu sobie to cenie. Lecz nie wątpię, że świętym jest to miejsce.
Powiedziałem spokojnie w stronę głosu.
- I chce, aby moje Dzieci mogły służyć Ordzie swoją siłą, a tutaj mogą mieć jej niedosyt. Jeżeli nie będą mały dość miejsca, aby się rozwiną, będą tylko następnymi do nakarmienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Kwi 03, 2013 8:21 am

- Dzieci? - spytał głos lekko zdziwiony.
Twoje oczy powoli dostosowywały się do dymu. Widziałeś coraz lepiej. Jurta od wewnątrz wydawała się dużo większa, niż na zewnątrz. Otaczało Cię kilkudziesięciu orków i paru ogrów. Siedzieli głównie przy ścianach. Wielu z nich pykało z różnych mniej lub bardziej wydumanych fajek. W pomieszczeniu dymiły też liczne kadzidła.
Dojrzałeś sylwetkę Twojego rozmówcy. Był to z pewnością ork. Do tego mocno przygarbiony. Wyglądał na bardzo wiekowego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Kwi 03, 2013 2:14 pm

W myślach zawołałem moje dzieci, którym poleciłem, by stanęły jeden po mojej lewej, drugi po prawej.
- Oto Dzieci moje, Syn i Córka mego brata Ech'kaye, Lo'Gun i Lo'Mash.
Po co tyle dymu? Po co te fikuśne fajki? Czy oni by porozmawiać z przodkami muszą się odurzać? Setki pytań biegało po mojej głowie, jako jelenie po lesie.
- Czy to wszystko, Starszy? - Spytałem się spokojnym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sro Kwi 03, 2013 2:27 pm

Wilczki od razu zareagowały na Twoje wołanie. Szkoda tylko, że nie przewidziałeś ich nieznajomości budowli orkaskich... Najpierw usłyszałeś drapanie w drzwi jurty. Te najwidoczniej zostały zamknięte, by kłęby wonnej pary nie wywietrzały przypadkiem. Ktoś chyba w końcu wilczkom otworzył, bo wpadły nagle do środka! Lo'Gun zaplątał się w sznury korali wiszące u wejścia i zaczął żałośnie skowytać wijąc się przy tym rozpaczliwie, na co Lo'Mash rzuciła się na linki i zaczęła je gryźć, i szarpać łapami...
Zachowanie zwierząt wywołało znaczne poruszenie wśród zgromadzonych w jurcie. Część z nich przestała nawet palić i skoczyła w stronę wilczków, ale na próżno - małe bestyjki były już wolne. Zaczęły wtedy kichać, parskać i wałęsać się po chacie w sposób mniej niż nieskoordynowany, ale jednocześnie bardzo dynamiczny. Chyba duszące opary nie podziałały na nie najlepiej... Niesforne zwierzaki poprzewracały niektórych szamanów, rozdeptały część kadzideł i wysypały płonące zioła z fajek... W jurcie, prócz ogólnego harmidru, wybuchł również pożar...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Sob Kwi 06, 2013 10:10 pm

- Czy to rodzice zawsze muszą wstydzić się za swoje dzieci ? - Powiedziałem na głos, sam do siebie. Wiedziałem, że niezbyt przyjacielskie nastawienie tutejszych do mnie, przez to nie posunie się bardziej ku przyjaźni. W duchu poprosiłem ogień i jego duchy, aby się uspokoiły. Zwykle to potrafiło ułagodzić wszelkie pożary. Lecz czy duchy te mnie usłuchają ? Nie wiedziałem, z drugiej strony poprosiłem o pomoc duchy wody, by dały mi tyle kontroli nad ich żywiołem, aby z palców wystrzeliły stróżki wody, które ugaszą wszelkie skupiska ognia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Pon Kwi 08, 2013 12:59 pm

Nie musiałeś. Pożar zniknął prawie tak samo szybko jak się pojawił. Całe pomieszczenie wypełniło się białym jak mleko, nieprzenikalnym, przynajmniej dla Twoich oczu, dymem.
- Może to i lepiej, ze będziesz mieszkał poza obozem... - wymruczał starczy głos. Odrobinę, acz wyraźnie zdenerwowany. - Te szczeniaki nie umieją się zachować...
Poczułeś u Twoich nóg wilczęta, które, jak Ci się zdawało, skulone zaczęły się o nie ocierać.
- Nie mam już do ciebie więcej pytań. Zamieszkaj z tymi bestyjkami tam, gdzie tobie będzie wygodnie. Jak będziemy cię potrzebować - poślemy po ciebie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
perian

avatar

Male Dołączenie : 30/11/2012

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Pon Kwi 15, 2013 8:39 pm

- Niech więc tak będzie - Odpowiedziałem wychodząc. Już mnie nie lubią, jak to wspaniale. Nie wytrzymał bym w tej jurcie ani chwili dłużej. Wychodząc. Odebrałem od orka moje rzeczy. I pokierowałem się na brzeg obozu, aby znaleźć się jak najbardziej na uboczu.
<pozwole sobie na taki ruch>


Na brzegu obozu postanowiłem urządzić sobie mały "dom". Zebrane po drodze dwa patyki wbiłem w ziemie. Połączyłem je sznurem. Jeden biegł na samej górze, drugi w połowie. Powiesiłem wtedy nań zioła. W między czasie nakazałem szczeniakom przynieść z lasu dużo małych, suchych gałązek. Na ziemi ustawiłem moje totemy. Na północy totem wiatru. Na wschodzie totem ognia. Na południu totem ziemi a na zachodzie totem wody. Na środku, między totemami ustawiłem kamienie na palenisko. W międzyczasie, myślałem jak wkupić się w łaskę Chana. Po kilku chwilach - olśnienie. Amulet. Ochrona przed złem przydaje się każdemu. Od króla, po wieśniaka. Lecz tym zajmę się później. Oczekując na wilki, postanowiłem uciąć sobie drzemkę. położyłem mój totem na ziemi, a sam ułożyłem się obok niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   Pią Maj 24, 2013 7:43 am

Sen przyniósł Ci spokój, ale też bardzo wyraźne wizje, których dawno już nie miałeś... Może to przez ten dym z szamańskiej jurty od którego, tak swoją drogą, rozbolała Cię głowa?
Zobaczyłeś Chana, który walczył z paskudnymi i pazernymi ludźmi. Razem z innymi dzielnymi orkami niszczył ich miasto, by zdobyć zgromadzone w nim pożywienie i skarby. Wraz z bandą trzech czy czterech rosłych wojowników oddzielił się od głównej grupy i ruszył w stronę kasztelu - pewno żeby rozprawić się z przywódcą tej osady. Grupa, której przewodził weszła do zameczku i kiedy tylko drzwi się zamknęły towarzysze chana zmienili się w wielkiego węża i połknęli go w całości! Zwierz kotłował się chwilę, a potem nagle pękły jego bebechy i wódz wydostał się zeń cały i zdrowy. Gad, zaś, zdechł na miejscu. Chan zgładził wodza ludzi jednym cięciem topora płatając go na dwie połowy. Wydostał się kasztelu. Ale miał już wtedy gadzie oczy i żmijowy język... Chwilę potem dołączyli do niego towarzysze, którzy wcześniej przybrali postać żmija... Ruszyli razem w stronę wyjścia z miasta, które jednocześnie było wejściem do krainy duchów. Słońce miało kolor jasnej zieleni. Potem nagle zachmurzyło się i zaczął padać obfity, zimny deszcz. Ziąb zamrażał Ci szczękę i czoło - przenikał do Twojego mózgu i sprawiał, że Twoje myśli zamarzały!
Obudziłeś się. Wilczki lizały Cię po czole i żuchwie. Kiedy pierwsze oszołomienie dziwacznym snem i tak nieprzyjemnym przebudzeniem minęło - zorientowałeś się, że już powoli zapada zmrok, ale jednocześnie, że Twoje dzieci wykonały powierzone im zadanie. Kątem oka dostrzegłeś całkiem sporą kupkę chrustu leżącą nieopodal miejsca Twojego spoczynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Arch'go't z klanu Trzech Czaszek   

Powrót do góry Go down
 
Arch'go't z klanu Trzech Czaszek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pub Trzech Króli
» Dolina Trzech Jezior

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: