/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jakub Serafin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Jakub Serafin   Sro Cze 26, 2013 12:16 pm

Jakubowi odpowiedział jedynie szum ósemkowych góralskich lasów. Jak dotąd biorąc udział w różnych przygodach z fotela przed monitorem różnie wyobrażał sobie swoją własną krainę. Jego kolorowy umysł i tym razem nie zawiódł - było ciekawie - wyjątkowo gęsty las, czyste popołudniowe niebo, umiarkowany klimat i najzwyklejsza ścieżka tak sobie pomiędzy tym wszystkim. Neutralne miejsce na rozpoczęcie przygody. Choć w sumie zależy kto ją będzie prowadził. W sumie Lesij bawił by się dobrze - strzelił by jakąś gorącą dupę, parę stworków, tajemnicze miejsce i psychologiczny podtekst. Skończyło by się na spieprzaniu przed jakimiś schizofrenicznymi popaprańcami po zamku w przestworzach. A może Soul? Mhm. To dopiero byłby klimat! Zwiedziło by się miejsca prawdziwie fantastyczne, a przy okazji, może po jakiejś bijatyce, obłowiło w artefakty i nauczyło czarować. Psia krew. Magia. To było to, co jarało nawet starego informatyka - czary, zaklęcia, moc. Co tam, że Jakub zostawił żonę z dzieckiem bez żadnego pożegnania. Po znajomości Mistrz Gry sprawi mu tu zaraz skrzydła i pozwoli na napieprzanie fireballami.

Kubusia przeszedł dziwny dreszcz... A co jeśli to Kuna prowadzi tę przygodę?... Jejciu...

Jakub nie dostał więcej czasu na planowanie przygody od swojego Mistrza. Usłyszał, a po chwili zauważył wyjeżdżającą z dróżki spomiędzy drzew karocę zaprzężoną w cztery konie. Sesja się chyba właśnie zaczęła, wywnioskował Kuba, gdyż na siedzeniu kierowcy leżała urwana dolna część ciała jakiegoś lokaja, zaś w drzwiach sterczały strzały. Konie dreptały spokojnie w stronę bohatera. Na dachu siedział zaś chłopczyk - na oko jedenastoletni, ubrany w ciemne dżinsy, adidasy i czarny podkoszulek. Spojrzał na Jakuba, uśmiechnął się i krzyknął: - O! Cześć!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Pią Cze 28, 2013 7:15 pm

[Drugi raz to piszę, bo za pierwszym mi forum wcięło całość :<]
Jakub, mimo że głupim nazwać go nie można, zwykle potrzebował chwili żeby ogarnąć całość sytuacji w której się znajduje. Tak było i tym razem. Operował on, jak przystało no inżyniera, na faktach. A fakt jest tak, że z pewnością ten trakt nie był jego kuchnią.
Być może jego pierwotna teraz, jakoby był to świat ósemki mieczy, nie była zgodna z prawdą. Milczenie niebios na jego wezwanie zdawało się także świadczyć przeciwko takiej teorii. Zresztą, motyw nagłego przeniesienia do innego czasu, bądź innego świata, bądź innego świata i czasu są dosyć częste w kulturze popularnej. Smok i Jeży. Spellsinger. Oko Jelenia. Wiedźmin. Tak biorąc tylko pierwsze tytuły z tych które przyszły Serafinowi do głowy.
Może więc nie jest to świat 8m, ale np. średniowieczna Anglia. Albo, aby wykluczyć przemieszczenie przestrzenne, średniowieczna wersja miejsca gdzie jest jego dom aktualnie? Ale chyba nie, bo mieszka na poddaszu, a zwykle grunt się z czasem podnosi, a nie opada. Był taki motyw w Tropicielu Oscara Scotta...
Tutaj nudne i nie będące na miejscu rozważania bohatera tej sesji na temat literatury zostało przerwane zostało przez pojawienie się sfatygowanej karety w wersji light - ze zmniejszoną ilością woźnicy.
Trzeba tutaj Jakubowi przyznać, że o ile zwykle, jako człowiek wrażliwy i nie przywykły do przemocy, nie reagował dobrze na widok choćby zacięcia na palcu, tak w przypadkach stresowych, wymagających działania potrafił zachować zimną krew - na wymioty czas przychodził później. Tak więc nie wystrzelił zawartością żołądka na widok połowy lokaja.
Zamiast tego, jako człowiek kulturalny, odruchem na poły automatycznym odpowiedział młodzieńcowi
- Witam.
W tym czasie jednak mózg Jakuba nie przestawał analizować sytuacji w swój nieco chaotyczny sposób. Uznał, że zarówno on, jak i chłopak w swoich strojach z XXI wieku wyglądają w tych okolicznościach absurdalnie. Chociaż właściwie to nie - sytuacja sama w sobie jest absurdalna, więc wyglądają jak najbardziej odpowiednio do kontekstu.
To też jest moment, w którym Jakubowy mózg postanowił wyłączyć niektóre obwody, aby się nie przegrzać. Stąd Serafin, być może pod wpływem szoku, przestał się czemukolwiek dziwić. Pojawiła się za to w jego umyśle przewrotna myśl...
… A może to halucynacje z niedożywienia?
spojrzał więc na trzymane w ręku artefakty ze swoich czasów i przystąpił do działania. Starą, wypróbowaną metodą krojenia chleba w powietrzu, czyli “na cycku” ukroił sobie solidną pajdę
- Chcesz też trochę? Dobry, z piekarni w Piaskach...
Nie czekając na odpowiedź, sam zaczął posilać się świeżo ukrojonym kawałkiem pieczywa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Czw Lip 11, 2013 9:34 am

- Uf... Wystraszyłem się, że to znowu jakiś barbarzyńca. - Chłopczyk zeskoczył z pojazdu i podszedł do Jakuba. Na spokojnej twarzy chłopaka dało się dostrzec wyraźne ślady minionego płaczu - podkrążone, sine oczy i zaczerwienione policzki i nos. Dzieciak jednak nie wydawał się ani trochę smutny. Wręcz przeciwnie. Sięgnął po kawałek pajdy uciętej "na cycku", zakrapianej potem z dłoni wydzielonym w trakcie pięciu prób ucięcia porządnego kawałka i wbił się w nią z rozkoszą.
- Jesteśmy w średniowieczu, wie pan? - Bardziej stwierdził niż zapytał bez większego zainteresowania odpowiedzią Jakuba. Po wyczerpujących wyjaśnieniach wgryzł się w chleb wpatrując się ślepo przed siebie. Co chwilę ciężko nabierał powietrza.
- Boję się dotykać tych zwłok. A będzie trzeba gdzieś jechać... do miasta. Wie pan gdzie jesteśmy? - Wciąż gapiąc się w dróżkę przed siebie chłopak na przemian gryzł i łapał powietrze. Konie przy pojeździe były umorusane zaschniętą krwią. Serafin czuł odór nabrzmiałych kiszek wystających z pozostałości po kierowcy. Miał nieodparte wrażenie, że z dróżki, z której przed chwilą wyjechał chłopak dochodzą odgłosy wielu kopyt. Dźwięk zdawał się dochodzić przez drżenie podłoża. Wiatr przyspieszył. Prędke chmury coraz częściej zasłaniały słońce. Kuba zauważył, że dzieciak wyciszając oddech razem z nim wpatruje się w to samo miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Czw Sie 01, 2013 7:49 pm

W zasadzie z technicznego punktu widzenia to Jakub jak najbardziej w tym miejscu był barbarzyńcą. Ale mniejsza o szczegóły.
Z każdą kolejną chwilą sytuacja robiła się coraz dziwniejsza. Bohater tej sesji jednak wciąż pozostając w pewnego rodzaju emocjonalnym otępieniu nie zachowywał niespodziewany spokój.
- Trzeba chwilowo przyjąć że to takie pseudo-średniowiecze z magią i luźnym podejściem do termodynamiki.
Przerwał jednak dobrze zapowiadający się monolog. jeżeli jego robocza koncepcja była słuszna, to podległa teraz prawu narracji bardziej niż fizyki, co oznacza że za parę chwil wydarzy się jakieś NAGLE a być może i WTEM.
- Choć więc młody człowieku w ten zagajnik nieopodal, do miasta się jakoś dostaniemy, a póki co powinniśmy się ukryć.
Aby podkreślić wagę swoich słów to w trakcie tej wypowiedzi chwycił młodziana pod ramię i zaczął ciągnąć w stronę drzew.
Na opowiedz skąd trup, kim jest dziwny dzieciak i co go do tej pory spotkało, co tak tupie za zakrętem i całą resztę przyjdzie jeszcze trochę poczekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Sro Wrz 18, 2013 12:22 pm

- Dobra. - Ale poczekaj chwilkę. Tam w tym wozie jest miecz. - Młody wcisnął kawał chleb do kieszeni i wskazał palcem na pojazd. - A możemy wziąć konie, bo ja trochę umiem jeździć. - Chłopak po swojej sugestii spoglądał na Jakuba, niezbyt wiedząc co ze sobą zrobić. I zapewne licząc na inicjatywę starszego mężczyzny. Z kieszeni wyjął mały telefon dotykowy i, najwyraźniej już nie po raz pierwszy, spróbował włączyć go, przytrzymując odpowiedni klawisz. Po chwili jednak zrezygnował i schował go z powrotem. Zwrócił wtedy wzrok tam gdzie ty - na zakręt przy lasku. Dźwięk powoli przybierał konkretne tony - odgłos kopyt. Szybko jednak wśród dudnień dało się wyróżnić piski i krzyki. Pan Serafin poczuł już z tej odległości zapach ognia, który mieszał się z odorem trzewi.
Od najbliższych drzew oddzielało was pole wysokiej trawy i pas kolczastych jeżyn. Z drugiej strony ścieżki teren lekko opadał i cały obrósł pokrzywami. "Cicha" zaś strona ścieżki prowadziła do kolejnego zakrętu w ciemny i brzydki las, inny niż ten was otaczający. Konie zaczynały nerwowo prychać, gdy wóz już zauważalnie drgał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
___
Forumfeller
Forumfeller
avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Pią Paź 18, 2013 6:23 pm

- Ran to de hils! - Zawołał tylko Jakub i począł nieustępliwie ciągnąć młodego w stronę lasu - ten za jeżynami. W najgorszym wypadku padnie plackiem w trawę, mając nadzieje że ta go przykryje. A jeżeli szczęśliwie udało się dobiec do jeżyn, korzystając z faktu posiadania wytrzymałego materiału jakim jest dzins, a także ogólnie rzecz biorąc ubrania, osłonił sobie twarz rękawami i sru! przez krzaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuna

avatar

Male Dołączenie : 23/06/2012
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   Sob Paź 19, 2013 11:37 am

Udało się dobiec do jeżyn. Młody wprawdzie zrobił to pierwszy, lecz nie odważył się zanurzyć w ciernistych gałęziach, spoglądając na Jakuba jak na durnia. Korzystając ze swojego małego wzrostu, wcisnął się pod gałęzie twarzą do ziemi w ten sposób, że ciernie ledwo go zahaczyły. Dla Serafina było to niewykonalne, przez co bez większego zastanowienia, popędzany strachem wskoczył w jeżyny. Przebijając swym ciężarem liście i nieliczne gałęzie wylądował na dnie krzaczysk. Kryjówka całkowicie go przykrywała, kolce zaś nie wbiły się tylko w oczy. Tętent nasilił się wyraźnie, aż przemienił się drżenie całego podłoża, a gwizdy i krzyki zastąpiły dudnienie. Wszystko jednak ucichło w krótkiej chwili. Odgłos wielu kopyt ograniczył się do pojedynczego osobnika. Najwyraźniej jeźdźców zainteresował powóz.
- O mój boże! - Usłyszał swój ojczysty język Jakub w wykonaniu damskim, po którym nastąpiła seria przytłumionych pisków, a następnie rżenia koni, szepty i cisza bezruchu.
- Ej! - Głośny szept chłopczyka dobiegł jego uszu. - To są dziewczyny w sukienkach!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jakub Serafin   

Powrót do góry Go down
 
Jakub Serafin
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: