/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Budvus "Szrama"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Cze 19, 2013 4:05 pm

Na dole ujrzałeś świecącą jakby wewnętrznym blaskiem zielonkawą chmurę, a kawałek dalej, oświetloną wspomnianym światłem, sylwetkę chłopa. Ten wyraźnie cofał się przed chmurą tyłem na czworaka - tak, że jego twarz zwrócona była w jej kierunku.
Chmura, jakby to absurdalnie nie zabrzmiało, wzdrygnęła się w jakiś trudny do wyjaśnienia sposób i "obróciła się".
Znowu usłyszałeś dziwny szelest i jeszcze dziwniejsze jęki wewnątrz Twojego umysłu.
- Uciekaj! - dotarło do Ciebie zduszone jęknięcie chłopa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Cze 30, 2013 6:33 pm

Tego można było się spodziewać. Właśnie dokładnie tego. Co prawda nie byłem pewny, czym to coś było (z resztą kogo by w tej chwili to obchodziło) ale wiedziałem, że chłop już był trupem. Co prawda jeszcze mówił, ale to było tylko kwestią czasu. Słowa były jasne. Moja decyzja tym bardziej. Odwróciłem się od chłopa, pozostawiając go samego sobie i starając się jak najmniej poobijać, ruszyłem do przeciwnej ściany. Liczyłem, że znajdę tam jakieś okiennice czy coś w tym rodzaju. Moje ciało było jednak w stanie, w którym brak gotowego wyjścia nie będzie problemem w opuszczeniu tego pomieszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Cze 30, 2013 7:13 pm

Okiennice znalazły się szybko. Silne odbicie - chrobot łamanych, zgniłych a cienkich listew i nieprzyjemne chrupnięcie pękających błon. A potem chłód. Wszechogarniający chłód i mrok, choć jeszcze nie taki najgorszy. Coś tam było widać... Między innymi to, że dookoła tylko pola i lasy. A jak każde dziecko wie i jedne i drugie nocą zaczynają roić się od paskudztw podobnych do tego, które dopadło Twojego towarzysza w karczmie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Lip 09, 2013 6:43 am

Nie za bardzo wiedziałem, co miałem ze sobą i z tym wszystkim robić. Pójście przed siebie mogło skończyć się źle. Zawrócenie na pewno skończyłoby się źle. Zostanie tutaj podobnie. Chyba trzeba było pogodzić się z tym, że zabijając tego elfa, popełniłem największy błąd w moim życiu. No cóż. Teraz nic nie mogłem na to poradzić.
Panujące ciemności uświadomiły mi, ile czasu minęło, odkąd ostatni raz spałem. Mięśnie mnie bolały. Młot ciążył w ręce. Trzeba było znaleźć jakieś bezpieczne miejsce do spania. O ile miejsca w około było w cholerę o tyle bezpieczeństwa ani grama.
Trzeba było wziąć się w garść. Chwyciłem pewniej broń, wyprostowałem się i ruszyłem pewnym krokiem przed siebie. Nie było sensu wysłuchiwać lub wypatrywać zagrożenia. To zagrażające życiu i tak podejdzie do mnie niezauważenie. Zamiast tego wypatrywałem jakiegoś rozłożystego drzewa. Nie mając przy sobie liny, musiałem znaleźć tak uformowane, bym nawet śniąc najgorsze koszmary, nie spadł na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Lip 23, 2013 6:15 pm

Drzewo, jakiego szukałeś znalazło się stosunkowo szybko. Trzy silne susy (młot niestety musiałeś zostawić pod nim, bo gałęzie by popękały) i byłeś na tyle wysoko, że żadne cholerstwo z dołu raczej Ci nie groziło. Spadek tudzież. Gałęzie, wygodniejsze od niejednego łóżka na którym byłeś kiedykolwiek spałeś, rozpościerały się w miejscu, które sobie upatrzyłeś w szeroki, a jak się i chwilę potem okazało - również solidny - baldachim. Ległeś. Zasnąłeś. Snów zaś nie miałeś albo jak mówią niektórzy - nie pamiętałeś ich. No chyba, że bardzo złym snem było to, co stało się Twoim udziałem po czymś, co odczułeś jako przebudzenie.
A obudził Cię jakiś nieprzyjemny świst, po którym Twoim ramieniem nieprzyjemny wstrząsnął ból. Po nim - znowu świst i tacyż sami jego towarzysze - w łydce...
Kolejny świst - miałeś akurat już otwarte oczy - pośród listowia, tuż obok Ciebie mignął Ci rozmazany kształt strzały czy bełtu...
- Kundlu śmierdzący! - rozległ się z dołu tubalny, a niepokojący znajomy głos. - Zleziesz tu na dół czy mam Cię strząsnąć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Sie 01, 2013 9:19 am

Chyba wpadłem i to całkiem poważnie. Szanse na przeżycie w takich warunkach miałem dość znikome. Nie dość, że byłem bezbronny, to jeszcze moje naga i ramię bolały jak jasna cholera. Wolałem się nie ruszać. Jeśli ból był spowodowany tkwieniem w ciele jakiejś strzały czy bełtu mógłbym sobie tylko zaszkodzić. Młot leżał gdzieś tam na dole. Nawet nie było sensu liczyć, że będę w stanie go dobyć.
Wiec tak umrę? Widać ratowanie tego starucha nie było najlepszym wyborem. Gdyby nie on mógłbym w spokoju trenować. Mógłbym żyć...
- Chędoż się ciulu. Nigdzie nie schodzę. - krzyknąłem w dół.
Może i było to głupie. Liczyłem jednak, że wkurzeni oprawcy będą zbyt gorliwi w odbieraniu mi życia, by pomyśleć o torturach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Sie 02, 2013 2:12 pm

Poleciało jeszcze parę pocisków, ale żaden nie trafił w Ciebie. Ten sam, co wcześniej, głos zaklął sykliwie, po czym zakrzyknął:
- Idę po ciebie, skurwielu!
Jak jego posiadacz powiedział tak też najwyraźniej zaczął robić, bo najpierw usłyszałeś szczęk i dzwonienie, które przywodziły na myśl zdejmowanie ciężkiej zbroi, potem głośne "hyyyp", a chwilę później chrobot zdrapywanej z drzewa kory i szelest liści. Twoim tymczasowym lokum również, w rytm tych ostatnich odgłosów, zaczęło delikatnie trząść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Sie 05, 2013 8:57 am

Czyżby komuś emocje odebrały rozum? Przecież byłem jak na widelcu. Wystarczyło poczekać aż się przejaśni i mnie ustrzelić. Po co się męczyć ze wspinaczką i ściągnięciem mnie z drzewa, szczególnie że w tym momencie jakoś tak zachciało mi się żyć. Rozejrzałem się po moim kołyszącym się lokum w poszukiwaniu przedmiotów mających pozostawić me marne życie tam gdzie się aktualnie znajdowało. Potrzebowałem czegoś ostro zakończonego, czegoś, co mogło bez trudu zagłębić się w oku tego, który wspinał się po drzewie. Wolałem nie ruszać tego, co tkwiło w moim ciele, lecz jeśli taka będzie konieczność nie zamierzałem być wybredny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Sie 11, 2013 6:42 am

W Twoim ciele nie tkwiło nic. Leżałeś na gałęziach w taki sposób, że trudno było w Ciebie trafić - co najwyżej podrapać bok Twojego ramienia czy łydki. Takoż i te były lekko pocharatane i nic więcej. Za to w jednym z konarów, tuż nad Twoją lewicą, tkwił dorodny pocisk. Z niejaką trudnością (bo nie dość, ze musiałeś użyć lewej ręki, to jeszcze była ona właśnie boleśnie przecięta) sięgnąłeś po niego i wyciągnąłeś z grubej gałęzi. Ugięła się lekko, a po wyrwaniu zatrzęsła, jakbyś zerwał z niej dojrzały owoc.
- Co Ty tam robisz, hę?! - rozległo się z dołu, już całkiem blisko... Nie czekając ni chwili, przełożyłeś pocisk w prawą dłoń i odwinąłeś się, w międzyczasie łapiąc kątem oka kształt głowy napastnika. Grot wylądował w oku. Przeciwnik zawył... Ale nie skończyło się li tylko na tym! Pchnąłeś pocisk głębiej. Wycie zmieniło się w jazgot, adwersarz puścił drzewo rękami - zaczął wykonywać nieskoordynowane ruchy... Pnia trzymały go tylko jego nogi, które tylko jeszcze mocniej zacisnęły się wokół niego. Drzewo drżało w posadach, gdy wiszące na nim, teraz do góry nogami ciało, wykonywało swój przedziwny, konwulsyjny taniec. W końcu i nogi puściły i z cichym łoskotem oraz, przysiągłbyś, lekkim chrupnięciem zewłok runął na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Sie 12, 2013 8:44 am

Głupie i najprostsze plany najwyraźniej sprawiają się najlepiej. Tak oto kolejny żywot elfa został odebrany za sprawą mych rąk. Dość łatwo to cholerstwo ginęło w porównaniu z opowieściami, jakie słyszałem. Chociaż z drugiej strony sam walczyłem jeden na jednego i chwytając się każdego sposobu na przeżycie. Czyżby ludzie byli na tyle głupi, że stawali z nimi do otwartej walki? Nie wiem i szczerze powiedziawszy, nie obchodziło mnie to. Przeżyłem kolejną próbę pozbawienia mnie życia. Tylko to się liczyło.
Zastanawiałem się czy ryzykować i zejść z drzewa. Być może trup był jedynym w okolicy poszukiwaczem. Być może było ich więcej. Tak czy siak, jeśli był tu ktoś inny, lepiej było mieć przy sobie broń. Trup pod drzewem z pewnością zainteresuje każdego, kto znajdzie się w pobliżu. Na młot nie miałem co liczyć, lecz może zabity miał przy sobie coś ciekawego. Szczególnie ten łuk czy kuszę, z której próbował mnie zastrzelić. Zejście i ponowne wejście na drzewo nie podobało mi się za bardzo. Najpierw jednak musiałem się upewnić, że przeżyję ten wyczyn. Zamknąłem oczy, nasłuchując niepokojących odgłosów, które mogłyby mnie zniechęcić do powrotu na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Sie 14, 2013 7:32 pm

Niepokojących odgłosów nie uświadczyłeś, takoż i z drzewa zlazłeś. Na dole, o dziwo - jak gdyby nigdy nic stał sobie Twój młot: dokładnie tak, jak go wczoraj zostawiłeś. Kawałek dalej leżały zwłoki elfa, a obok nich jego dwuręczny miecz, błyszczący pancerz, z którego się rozdział i pokaźna kusza oraz kołczan do połowy wypełniony bełtami... Wracając, zaś, do samego truchła - jego przyodziewek też był niczego sobie. Może warto byłoby i tegoż część sobie przywłaszczyć? Takie delikatne materiały jakie na sobie nosił sprawiłyby, ze prezentowałbyś się niczym jakiś możnowładca! A nawet jeśli sam byś ich nie nosił, zawsze mógłbyś je z dużym zyskiem sprzedać...
Ładny łup - nie ma co! Tylko gdzie to teraz wszystko pomieścić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Sie 21, 2013 10:59 am

Miałem dwa wyjścia. Zakopać wszystko oprócz kuszy gdzieś w pobliżu i wracać na drzewo spać albo przywdziać wszystko na siebie i ruszać w świat. Im więcej czasu spędzę w miejscu, tym prawdopodobnie w większe kłopoty się wpakuję. Co prawda dźwiganie tego wszystkiego na sobie – oczywiście z wyjątkiem ubioru truposza – nie specjalnie mi się uśmiechało, lecz nie miałem za bardzo innego wyjścia. A przynajmniej nie go nie dostrzegałem.
Naładowałem kuszę. W głębi ducha cieszyłem się, że była to kusza. Może trudniej się ją ładowało, ale nie wymagała specjalnego szkolenia – szkolenia, którego nie odbyłem – by skutecznie zabić wroga. Jeszcze raz wsłuchawszy się w dźwięki otoczenia, zbliżyłem się do nieboszczyka. Honorowemu wojownikowi nie przystoi okradać zmarłych. Ja jednak nie byłem wojownikiem, a z honorem też za dużo do czynienia nie miałem.
Najpierw strój. Zamierzałem założyć go na własne ubranie. Miał iść na sprzedaż. Może i wyglądałbym jak możnowładca, lecz uznałem, że w pośledniejszym stroju nie będę tak się rzucał w oczy. Następna w kolejce była zbroja. Ją miałem zamiar zachować – jeśli tylko nie była za duża – bo swoją zostawiłem w wiosce elfów. Miecz i własny młot jakoś powinno mi się udać przymocować do zbroi.
Zatrzymując się co kilka uderzeń serca, by nasłuchiwać, z kuszą gotową do strzału zacząłem przywłaszczać sobie rzeczy trupa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Sie 26, 2013 4:57 pm

Nie szło to najłatwiej. Szaty nie chciały się odpowiednio rozciągać i musiałeś się nieźle nagimnastykować żeby ich nie poprzerywać. W innych miejscach z kolei, sterczały z Ciebie żałośnie. Zbroja była zaś za duża, ale tylko odrobinę. Jeślibyś przywdział pikowaną kurtę lub trochę urosłyby Ci mięśnie - byłaby całkiem niezła. Jakkolwiek jej niedopasowane gabaryty sprawiły, że przytroczenie do niej oręża okazało się czynem niemalże heroicznym...
Gdy wreszcie skończyłeś - legendarny żelazny jeż nie powstydziłby się Twojego wyglądu. A przynajmniej tak wolałeś sądzić. Niezbyt chętnie skłaniałeś się ku myśli, która kołatała Ci się gdzieś na końcu głowy, że przypominałeś raczej dorodnego, obrosłego warstwą wszelkich rupieci gnolla...
Kiedy tak rozmyślałeś nad Twoim wyglądem usłyszałeś chrzęst jakiegoś innego szmelcu niż ten, który nosiłeś właśnie na sobie, a dookoła Ciebie zaroiło się od ostrzy halabard. Groty wieńczące ich drzewce celowały prosto w Ciebie.
- Budvusie! Pójdziesz z nami! - powiedział dobitnie jakiś rosły, a brodaty mężczyzna. Dzięki opatrzności- z pewnością nie elf. - Jej wysokość, król Anna III chce cię widzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Sie 26, 2013 6:28 pm

Jeśli ktoś, kogo nie znasz, zna ciebie, oznacza, że masz kłopoty. Jeśli ten ktoś jest jeszcze wysoko postawiony, znaczy, że masz przejebane.
Żadnej Anny III nie znałem, a słowo król przed jej imieniem znaczyło, że wyżej w hierarchii społecznej stać nie mogła. No cóż... miałem bardziej niż przejebane. Ciekawe czym sobie zasłużyłem na ten zaszczyt?
- Nie, żebym nie miał zamiaru pójść z wami... ale czy mógłbyś mi Panie wyjaśnić skąd Jaśnie... Pani zna moje imię? Raczej prowadzę zbyt nudny żywot, bym podpadł jakiemuś królowi.
Mogłem się też zapytać, czego królowa ode mnie chce. Wolałem jednak siedzieć cicho. Odpowiedzi pewnie i tak bym nie dostał, a coś mi mówiło, że halabardy były aż za bardzo drażliwe, jeśli chodzi o wyszukiwanie nieodpowiednich zwrotów o ich władczyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Wrz 09, 2013 7:58 am

Wcześniej wspomniany rosły brodacz stanął na chwilę jak wryty. Wyglądał jakby nie bardzo wiedział, co ma zrobić. Skierowane na niego oczy pozostałych zbrojnych zmusiły go jednak w końcu do działania:
- Zamiary Miłościwej Pani nie są przeznaczone dla uszu taki... - zająknął się. Zauważyłeś kropelki potu na jego skroni. - Kogoś takiego jak Waszmość! - westchnął ciężko i zaczął niespokojnie zerkać to na swoich kamratów, to na Ciebie. Jego niepokój powoli, acz skutecznie udzielał się całej kompanii.
- Ruszajmy! - warknął w końcu trochę raźniej i dźgnął drzewcem swojej halabardy powietrze przed Twoim nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Wrz 09, 2013 11:31 am

- No i po co ta złość. Przecież mówiłem, że pójdę. Tylko wskażcie Waszmość kierunek.
Trzeba przyznać, zapowiadało się ciekawie. Królowa czegoś ode mnie chciała. Zapewne poinformuje mnie dokładnie, co to będzie. Jednocześnie moje uszy nie były godne, by o tym słyszeć. Pewnie dlatego, że były ciut bardziej spiczaste niż ich. No ale i tak zakrawało to na lekką paranoję. Na swoje nieszczęście albo i szczęście byłem w nastroju, który uniemożliwiał spokojne ominięcie takich spraw.
- Będziesz miły Waszmość i powiesz mi, jak jej Królewska Mość ma zamiar powiedzieć mi, czego ode mnie chce, tak by moje niegodne uszy tego nie słyszały? Jeśli to bezczelne pytanie to proszę o wybaczenie. Syn kowala jestem, nieobeznany w dworskich obyczajach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Wrz 16, 2013 7:59 am

Nikt nie wskazał Ci kierunku. Po prostu cały kordon ruszył, a gdybyś nie chciał dotrzymać im kroku, pewnie dosyć dotkliwie pokłuliby Cię swoimi halabardami...
Marsz nie był specjalnie długi. Jeszcze przed południem dotarliście do wioski, gdzie związali Ci ręce i przywiązali Cię do konia. Na Twoje ewentualne pytania czy inne mniej lub bardziej zabawne gadki nikt nie odpowiadał. Późnym wieczorem dobyliście już do miasta, które bez wątpienia musiało być królewskim. Nie dość, że otaczał je kamienny mur, to jeszcze mniej więcej w jego centrum pyszniła się okazała twierdza. Do tejże zostałeś odeskortowany i od zmęczonego wyraźnie całą zabawą z Tobą dowódcy halabardników odebrała Cię straż zamkowa. Kulturalnie a grzecznie poinformowali Cię, że jesteś gościem honorowym Jej Wysokości Króla Anny III, a potem równie uprzejmie jak wspomniany dowódca halabardników, odeskortowali Cię nadal ze związanymi rękami do celi w lochu. Tam też zdjęli Ci więzy i zamknęli Cię za kratami.
- Jej Wysokość Król Anna III udzieli Wam, Miłościwy Budvusie, audiencji jutro - rzekł jeden ze strażników, po czym ukłonił się nisko. - Dobrej nocy i owocnego wypoczynku!
Odszedł.
No cóż. Miłe traktowanie, co się zowie. Jakby tego było mało, siano w Twoim "pokoju" było świeżutkie! Szkoda tylko, że zapomnieli o tym, że od wczorajszego popołudnia nic nie miałeś w ustach...

[Jeśli chcesz się gdzieś szamotać albo przerwać akcję, w którymś momencie - zapraszam]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Wrz 16, 2013 6:41 pm

Zarówno cała droga do tego miasta, jak i znalezienie się w tej celi nasunęły mi jedno zasadnicze pytanie. Skoro król Anna tak traktowała swych gości to, jak traktowała swoich wrogów? No, chyba że pod sformułowaniami „gość honorowy” i „udzieli audiencji” kryło się odpowiednio „jesteś więźniem” i „będzie was torturować aż dowie się wszystkiego, czego chce”.
Był to problem niezwykle wręcz dla mnie ważny, lecz nie najważniejszy. Wyżej na liście ważności znajdował się problem burczącego brzucha. Prawdopodobnie ci ludzie mieli jakieś dziwne wyobrażenia o elfach i tych w żyłach, których płynęła ich krew, przynajmniej jeśli chodzi o posiłki. Być może byli zbyt z lekka zapominalscy. A może po prostu chcieli mnie zagłodzić?
No cóż, tym pytaniom nie miałem zamiaru pozwolić czekać za długo na odpowiedź. Podszedłem do  krat.
Bam, bam, bam, bam, bam, bam.... bam, bam, bam, bam, bam... Zacząłem wygrywać melodyjkę, przejeżdżając częścią mojej zbroi po metalowych prętach. Przez chwilę doświadczyłem dziwnego zjawiska. Miałem zamiar sam siebie zabić za te muzyczne wyczyny, mącące ciszę. Burczenie w brzuchu szybko jednak odgoniło te głupie pomysły.
- Jest tam kto?! - do więziennego koncertu dołączył mój głos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Wrz 26, 2013 8:05 pm

Po niejakim czasie dopiero zjawił się jakiś brzydal z brudną, czarną brodą i przepaską na oku.
- Czego? - burknął szorstko mierząc Cię nieprzyjemnym wzrokiem. On już chyba albo nie wiedział, że jesteś honorowym gościem, albo też, co było równie możliwe, zwyczajnie nie był obeznany z dworską etykietą... Przyjrzał Ci się krzywo, a potem jego jedyne widoczne oko zabłysło.
- Ale masz uszyska! - zakrzyknął i podszedł do prętów z wyraźnym zaciekawieniem malującym się na jego twarzy. - Jesteś elfem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Wrz 29, 2013 9:14 am

Czyli w tym królestwie nazywanie kogoś honorowym gościem, ma odwrócić jego uwagę od faktu aresztowania. No, nie ma co, całkiem sprytne. A może nie wszyscy byli poinformowani o gościach Jej Królewskiej Mości? Mniejsza o to. Burczenie brzucha odsunęło ode mnie potrzebę rozmyślania na jakieś bzdurne tematy.
- Powiem ci jak załatwisz mi coś do jedzenia i picia. A zapewniam cię jest o czym opowiadać.
Jak ktoś się zachwycał lub interesował twoją osobą, grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Trzeba było jednak pamiętać o umiarze.
- Jakieś mięso czy coś. Chleb czy insze. I wino. Chociaż woda też wystarczy. - uśmiechnąłem się, starając nadać twarzy przyjacielski wygląd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Paź 04, 2013 3:32 pm

- A to jedzenie dajemy więźniom o tych samych godzinach - podrapał się w głowę. - Ja nic nie mam, a na górę mię nie wpuszczają, cobym mógł cosik przynieść. Wody jeno dać trochę mogę, bo mam w wiaderku. Chcesz? - nadal był jakiś taki szorstki, ale w jego głosie przebrzmiewała szczerość i otwartość. Chyba go kupiłeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Paź 09, 2013 5:34 pm

Woda. Miałem co prawda ochotę na coś lepszego i zdecydowanie mocniejszego, no ale nie było na co narzekać. Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że w porównaniu z tym, czym elfy karmiły mnie na samym początku pobytu u nich, woda była rarytasem...
- A daj. Nie wolno gardzić niczym co może zaspokoić twoje pragnienie i głód. - odparłem, uśmiechając się lekko. - Często się u was zdarza, że więźniowie są łapani na bycie honorowymi gośćmi? - zadałem nurtujące mnie pytanie – I czy audiencja u waszej królowej to, to samo co tortury?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Paź 20, 2013 10:55 am

[Wybacz, że tak długo, ale zaatakowały mnie dzikie kolokwia xD]

Mężczyzna przyniósł brudne wiaderko z trochę mniej, ale również brudnym napitkiem w środku. Nastawił tak byś mógł sięgnąć przez kraty i nabrać go trochę do ręki żeby sobie wypić. Utrzymywał jednak taki dystans, że nijak nie mogłeś złapać jego - co najwyżej brzeg wiadra.
- Ja nie wiem, jak łapią u nas więźniów - powiedział po chwili. - Ale król nie zwykła kłamać. Może naprawdęś honorowym gościem? Audiencja to na pewno nie tortury. A coś przeskrobał, że się tak dopytujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Paź 24, 2013 8:26 pm

Nie powiem, że pod pojęciem woda rozumiałem to coś znajdujące się w wiaderku. No, ale darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda… czy jak to tam szło. Udało mi się napełnić dłonie cieczą, którą po chwili wahania wlałem do gardła. Wręcz wyszedłem sam z siebie, by nie skupiać się na jej smaku, ale udało mi się. Proces powtórzyłem jeszcze trzy razy.
- Jeśli mówimy tutaj o ludziach, to raczej nic nie przeskrobałem. Tak mi się wydaje. No chyba, że spałem na jakimś świętym drzewie, czy coś w tym rodzaju. No chyba, że macie jakieś porozumienia z elfami. Wtedy pewnie idę na ścięcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 26
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Paź 29, 2013 2:58 pm

- Nieee! Żadnych porozumień nie było! - żachnął się mężczyzna, a chwilkę po tym zaczął drapać się po brzuchu. Na jego twarzy zaś wyraźnie malowało się głębokie zamyślenie. Naraz urosły mu oczy. Spojrzał na Ciebie.
- Jesteś Łupieżcą?! - odsunął się od krat Twej celi, a wiaderko z brudną wodą omal nie wypadło mu z rąk. - Na bogów! Że też na to nie wpadłem! O ja głupi! Jak powiesz, że ci dałem wody, to się wszystkiego zaprę!!! - splunął siarczyście. Gęsta mela wylądowała na Twojej nodze...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   

Powrót do góry Go down
 
Budvus "Szrama"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: