/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Budvus "Szrama"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Lis 26, 2012 3:28 pm

Szybkość elfa zaskoczyła mnie. Chociaż słowo to nie w pełni oddawało obecny stan mojego umysłu. Gorączkowo rozmyślałem nad kolejnym krokiem. Musiałem zaatakować za nim odskoczy. Od tego ciosu zależała wygrana w tej walce. Nie mogłem nie trafić. Zamachnąłem się młotem celując w nogi Nesid'dusa. Broń trzymałem kilka centymetrów od końca trzonka. Dzięki takiemu chwytowi mogłem w razie odskoku przeciwnika uderzyć drugą ręką zwiększając nagle zasięg ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Lis 27, 2012 9:01 am

Machnąłeś. Kiedy poczułeś, że elf puścił Twą szyję, popchnąłeś młot. Usłyszałeś głośne gruchnięcie za Twoimi plecami i donośny okrzyk paru osób - pozostali Łupieżcy zebrali się by oglądać walkę...
- Kurwa! - zaklął Nesid'dus. - Nie doceniłem cię... Chyba skręciłeś mi kostkę...
Odwróciłeś się. Twój przeciwnik siedział na ziemi z podkulonymi nogami. Trzymał stopę oburącz i kręcił nią posykując od czasu do czasu.
- Ja pierdolę... Jak mogłem dać się tak zrobić... - mruknął do siebie kiwając się dziwnie i wbijając pusty wzrok w ziemię. Po chwili otrząsnął się jednak:
- Ty! - spojrzał na Ciebie z wyraźnym, acz lekkim zdenerwowaniem - Wybierz sobie nowego przeciwnika, trzeba cię przetestować! Ja idę patrzeć jak sobie będziesz radził! - z trudem wstał i odczłapał powłócząc chorą nogą w stronę trawy. Usadowił się na niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Lis 27, 2012 6:00 pm

No to chyba dobra znajomość z elfem poszła się pieprzyć. W pobliżu było dużo osobników ze spiczastymi uszami. Na pewno z kimś się dogadam zanim wszystkim połamię kości. Chociaż jakby tak wszystkim połamać wszystkie kości… nie to nieosiągalne. No, ale kilku zawsze można.
Uśmiechnąłem się do swoich myśli.
Mój młot potrzebował drobnej modyfikacji. Miałem zamiar się tym zająć przed kolejną walką. Oczywiście, jeśli tylko będą odpowiednie materiały i czas.
- Macie może tak z metr solidnego, acz nie grubego łańcucha? – rzuciłem pytanie w stronę Łupieżców.
Dodanie łańcucha do broni umożliwiłby mi unieszkodliwianie przeciwników zanim by się do mnie zbliżyli nie ryzykując jednocześnie rozbrojenia się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Lis 28, 2012 8:01 am

- Może i coś się znajdzie - odpowiedział najbardziej nabity z nich, który podpierał się na dużym, dwuręcznym mieczu. - Ale to potem, najpierw wybierz sobie kogoś do walki, jak Nezz zaproponował. Nie będziemy na ciebie czekać z treningiem... - mówił to wszystko z bardzo dużą nonszalancją. Jakby uważał, że jesteś kimś gorszym od niego.
Zdążyłeś już chociaż kątem oka przyjrzeć się Łupieżcom zebranym przed Tobą w kształt delikatnie zakrzywionego łuku. Ten który mówił, prócz dwuręcznego miecza miał napierśnik i widoczną kolczugę z kapturem. Do tego jeszcze nagolenniki i naramienniki. Widać, że szukał balansu między zwinnością, a ochroną.
Kolejny, po jego lewej - ubrany w skórzaną zbroje - wyposażony był w długi kij. I to właściwie tyle. Jeszcze następny - również w skórzanej zbroi, przez plecy przewieszony miał duży, wyglądający na mocny łuk.
Po prawej tego, który się do Ciebie odezwał stał za to kolejny entuzjasta kolczug. Ten jednak najwyraźniej lubił też szable, bo posiadał dwie pięknie zdobione bronie tego typu. Następny - tym razem, jak ci po lewej, w skórzanej zbroi, ale ciemnej, uzbrojony był w dwa sztylety. W końcu ostatni - w pełnej zbroi z dużą tarczą i średniej długości mieczem jednoręcznym.
Wyglądało to tak jakby wszyscy się uzupełniali - a dla Ciebie znaczyło to tyle, że miałeś w czym wybierać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Lis 28, 2012 5:54 pm

Wybór odpowiedniego przeciwnika stanowił lekki problem. Musiałem wybrać tak by przeciwnik nie był za łatwy (jeśli tak można nazwać elfa zajmującego się co najmniej kilka lat walką) lecz też by nie był za silny. Ten z łukiem odpadał na starcie. Jakoś sobie nie wyobrażałem walki z nim w pozytywnych barwach. Pewno zostałby przeszyty strzałami zanim bym się do niego nawet zbliżył. A gdybym rzucił młotem skończyłbym po prostu przeszyty strzałami nie trzymając broni w ręku. Wybór tego z kijem, lub którego z dwoma broniami nie przypadł mi do gustu. Ci z pewnością stawiali na szybkość a machanie młotem szybkie nie było. Zostało w sumie dwóch przeciwników. Ten z tarczą i ten z dużym mieczem. Po chwili namysłu wybrałem.
- Więc bądź tak miły mieczniku i stań naprzeciwko mnie.
Nie podobał mi się sposób, w jaki się do mnie zwracał. Chciałem dać mu nauczkę, że innych nie warto traktować z góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Lis 29, 2012 5:36 pm

- Heh... - parsknął tylko wybrany przez Ciebie adwersarz. Podniósł na chwilę miecz i wbił go mocniej w ziemię. Zza pazuchy wyciągnął czepek i założył go na długie, proste kruczoczarne włosy. Zawiązał tak, by dobrze się trzymały. Założył na głowę kaptur, prawą ręką wyrwał miecz z ziemi, a kciukiem lewej przeciągnął po ustach...
Zanim zdążyłeś się zorientować już biegł w Twoją stronę!
Najwyraźniej wyrwanie miecza było preludium do szarży!
Jego zielone oczy błyszczały, on sam się szczerzył jak jakiś szaleniec... Lekko pochylony, zastawiając się lewym barkiem pędził na Ciebie z ostrzem trzymanym oburącz i wyprostowanym na wysokości barku prawego...
Wyglądał jednocześnie pięknie i strasznie. Serce szybciej Ci zabiło... Poczułeś, ze Twoje ciało mobilizuje się momentalnie. To nie był subtelny, działający delikatnie i z zaskoczenia Nesid'dus... To była masa mięśni i sporo stali pędzące na Ciebie w niemalże barbarzyński sposób...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Lis 29, 2012 9:24 pm

Uśmiechnąłem się szeroko. Był to najbardziej szeroki i najbardziej mijający się z moim humorem uśmiech w całym moim życiu. Patrzyłem jak przeciwnik z każdym krokiem się do mnie zbliża… i nie miałem zielonego pojęcia, co robić. Najchętniej przyjąwszy tą samą pozę zaszarżowałbym na niego tak jak on na mnie. W sumie to nie był to taki głupi pomysł. Chwyciłem młot oburącz przyjmując taką samą pozycję jak elf. Po odpowiednim zbliżeniu miałem zamiar markując cios w głowę zaatakować lub chociaż podciąć nogi miecznika. W razie niepowodzenia planu liczyłem, że zamach z całych sił skierowany w miecz zapewni mi okazję do kolejnego ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Lis 29, 2012 9:51 pm

Zaszarżowałeś odzwierciedlając posuniecie Twojego przeciwnika. Zamarkowałeś cios w głowę. Nagle, szybkim ruchem zmieniłeś położenie młota... A właściwie to spróbowałeś zmienić... Poczułeś tępy ból w brzuchu!
Kątem oka zauważyłeś, że łokieć elfa wbijał się w Twoje bebechy. Bolało.
Potem dostałeś pięścią uzbrojoną w kolczą rękawicę w szczękę. Zrobiłeś parę kroków do tyłu. Kręciło Ci się w głowie. W bolesnej arii do brzucha dołączyła żuchwa.
Twój przeciwnik śmiał się perliście... Właściwie to widziałeś paru, niewyraźnych, czarnowłosych elfów z mieczami, którzy zlewali się w jednego, a potem rozłączali, do tego - denerwująco kręcili się w kółko... Ich śmiechy przenikały się - jeden brzmiał jak głuche echo drugiego...
- Markowanie ciosu młotem to nie jest dobry pomysł! - zakrzyknęli tymi swoimi denerwującymi, echowymi głosami wkurwiająco wirujący elfowie.
Nadal trzymałeś młot w prawym ręku - lewe służyło Ci teraz do łapania równowagi, którą z trudem utrzymywałeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Lis 30, 2012 4:51 pm

Cios w szczękę oprócz kilku oczywistych rzeczy uświadomił mi coś, co prawdopodobnie wpłynie na moje późniejsze życie. Z elfami lepiej było walczyć ramię w ramię niż twarzą w twarz. Szanse na przeżycie były wtedy dużo, dużo… dużo wyższe.
Gdy w końcu udało mi się złapać, jako taką równowagę ruszyłem w stronę przeciwnika. Dłoń mocniej zacisnąłem na trzonku młota. Broń trzymałem tak jak w chwili ataku na Nesid'dusa. Średnio, co drugie zachwianie było wykonane w celu osłabienia czujności elfa. Tym razem miałem zamiar nie celować w nogi, lecz w cokolwiek należącego do miecznika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Lis 30, 2012 11:20 pm

Elf coraz rzadziej i słabiej rozbijał się na trzy. Twoja percepcja odzyskiwała swoje normalne właściwości.
- Patrzcie go! - zakrzyknął z wyraźnym zaskoczeniem, kiedy począłeś wlec się w jego stronę. - Czego jak czego, ale uporu nie można mu odmówić! - poprawił chwyt miecza i znowu ustawił go na wysokości prawego barku. Powoli ruszył Ci na spotkanie.
Zbliżył się! Wymachnąłeś. Odskoczył. Popchnąłeś młot! Szczęknęło o stal, a Twój adwersarz zachwiał się lekko. Złapał jednak zaraz równowagę wbijając swoje ostrze w ziemię. Musiał wyciągnąć prawą nogę w tył i schylić się, by nie runąć na ziemię, jak wcześniej Nesid'dus... Opierał się teraz na mieczu tylko prawicą - drugą rękę oparł na kolanie, by ustabilizować pozycję ciała.
- Jaki wąż! - zakrzyknął jednocześnie. - Dobrze! Dobrze! - zaśmiał się głośno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sob Gru 01, 2012 5:20 pm

Mogłem zaatakować, przewrócić elfa i zakończyć pojedynek. Mogłem uderzyć w jego miecz pozbawiając go broni. Mogłem pewnie zrobić kilka innych rzeczy, ale ich nie zrobiłem. Zamiast tego oparłem się na młocie i spojrzałem na miecznika.
- Już wystarczy? Udowodniłem swoją wartość czy muszę jeszcze kilka siniaków nabyć? Z chęcią bym już łańcuch przymocował do mojej broni bym mógł nauczyć się władać takim połączeniem. Z resztą nie obraziłbym się też gdybyśmy przeszli ze sprawdzenia mojej wartości do treningu załóżmy walki wręcz od podstaw.
Miałem nadzieję, że moje pomysły zyskają aprobatę. Dla pewności jednak i z doświadczenia, że ludziom (nieludziom zresztą też) ufać nie można moje ciało było w gotowości do wykonania ataku wyprzedzającego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sob Gru 01, 2012 10:44 pm

Twój przeciwnik wyprostował się.
- No masz go! I honorowy jeszcze! To akurat dobra cecha dla rycerza, nie Łupieżcy - westchnął.
- Pokazałeś nam, że jesteś uparty i że umiesz jeden śmieszny trik z tym twoim młotkiem - krzyknął Nesid'dus z miejsca swojego spoczynku. - Tak średnio wiemy, co potrafisz...
- Oj, nie męczcie go już - odezwał się teraz ten z łukiem. - Dajmy mu ten łańcuch i postawmy mu kukłę treningową. Jak nie będziecie na niego tak naciskać, to się może popisze...
- No - odezwał się do Ciebie wtedy miecznik. - Co ty na to... Yyyy... Jak ci tam...?

A wracając do samego Ciebie, to mimo dużych chęci tak średnio czułeś się na trening, nie mówiąc już o pokazie. Oszołomienie, choć dużo lżej, nadal Cię trzymało. Do tego należy jeszcze dołączyć ból, stres i lekkie zmęczenie. Nie byłeś z pewnością u szczytu swoich możliwości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Gru 03, 2012 1:16 pm

Śmieszny trik, na który nabrało się dwóch z was w tym jeden już go widzący. Nie powiedziałem tego na głos. Ojciec nauczył mnie kiedyś, że nie warto zadzierać z kimś, kogo się nie pokona. Biorąc pod uwagę liczebność elfów i umiejętności każdego z nich uznałem, że lepiej będzie zastosować się do rad ojca i pewne komentarze zachować dla siebie.
- Jestem Budvus, ale jak chcecie możecie nazywać mnie Szramą. A jak nie chcecie to nazywajcie mnie jak tam tylko chcecie. – odpowiedziałem na pytanie mając gdzieś w głębi umysłu nieprzyjemne uczucie, że moje słowa zostaną wykorzystane przeciwko mnie. – To gdzie ten łańcuch?
Już dawno nie trzymałem w ręku młota, którym kształtowałbym stal. Czy za tym tęskniłem? Zdecydowanie. Wysiłek fizyczny towarzyszący każdemu uderzeniu odprężał mnie i rozweselał. Pozwalał też, choć trochę przybliżyć to, co utraciłem…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Gru 03, 2012 2:35 pm

- Do tego wszystkiego jeszcze niecierpliwy! - parsknął ten uzbrojony w miecz dwuręczny. - Będą z Ciebie jednak elfy! - zaczął śmiać się jowialnie. - Ale zapytałem, odpowiedź dostałem, to się przedstawię. Jestem Zelan'am - to imię powiedział z ogromną dumą. Bardzo mocno. - Przez druhów zwany "Szałem"! - jego głos zahuczał po całym dziedzińcu. Nikt nie przerwał rezonowania tego donośnego dźwięku... Wyglądało na to, że czarnowłosy budził wielki szacunek swoich ziomków.
Tymczasem, sam zainteresowany, uśmiechnął się szeroko i wycofał do ustawionego przed Tobą półkola.
- Po łańcuch będziesz musiał pójść do naszego kowala - na Twoje pytanie, po chwili jeszcze od kiedy echo głosu miecznika ucichło, odpowiedział ten z mieczem i tarczą. - Z tego co wiem, nikt z nas nie ma żadnego na składzie... - rozejrzał się po zebranych. Żaden nie dał do zrozumienia, jakoby posiadał to, czego pragnąłeś.
- Kowal jest jeszcze za stajniami, w wiosce, po wyjściu z Areny - dodał zaraz ten z łukiem. - Ale jak teraz sobie pójdziesz, to cię zupełnie ominie nasz trening. Decyzja należy do ciebie...
- Łańcuch możesz zawsze załatwić sobie później... - odezwał się znowu ten z mieczem i tarczą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Gru 03, 2012 7:56 pm

Obawiam się, że zostanie na tym treningu nie skończyłoby się dla mnie przyjemnie. – odpowiedziałem uśmiechając się lekko - Jesteście diabelnie silni i zdaję sobie sprawę, że ustępuję wam pod każdym względem. Dlatego na początku wolałbym trenować w odosobnieniu by nie ośmieszyć się w waszych oczach. Poza tym dodanie łańcucha do mojego młota zmieni jego wyważenie i możliwości. Więc czas, jaki poświęciłbym na trening przez ulepszeniem broni mógłby pójść na marne.
Zarzuciłem młot na ramię trzymając go za trzonek. Postąpiłem kilka kroków w tył i lekko skinąłem głową.
- Dziękuję, za bądź, co bądź przyjazne przyjęcie i zapewniam, że przy następnej okazji wypadnę jeszcze lepiej.
Odwróciłem się i ruszyłem we wskazanym kierunku. Mój umysł pozostawiony samemu sobie rozpatrywał różne możliwości kompleksów, jakich nabawię się w czasie przebywania w pobliżu miejscowego kowala.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Gru 04, 2012 10:47 pm

- Hola! Hola! - ten z dwuręcznym mieczem zastąpił Ci drogę. - Jak to, nie będziesz z nami ćwiczyć? A z kim lub z czym, jeśli można wiedzieć?
Chwilę później dołączył do niego ten z mieczem i tarczą. Rzekł powoli i spokojnie:
- Łupieżcy muszą być zsynchronizowani. Nie trenujesz z nami, nie trenujesz wcale. Uderzanie kukły w niczym cię nie wprawi...
- Prawdę gada! - usłyszałeś zza Twoich pleców głos Nesid'dus'a.
- Tak też - ciągnął ten z mieczem i tarczą. - Jeden trening możesz opuścić, choć nie polecam, bo możesz stracić wiele... - zawiesił na chwilę głos. - Ale jeśli zamierzasz być Łupieżcą, na inne szczerze radziłbym się stawić! - ostatnie zdanie powiedział bardzo mocno- niemalże cedząc sylaby...
W ogóle, w jego głosie było coś niepokojąco gadziego... Zimnego, oślizgłego, sykliwego... Dziwny typ... Poczułeś jak skóra ściąga Ci się na karku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Gru 05, 2012 10:05 am

- Rozumiem. Więc od przyszłego razu będę trenował razem z wami. – odparłem spokojnie – Chociaż wątpię czy to będzie miało cokolwiek związanego z synchronizacją.
Zastanowiłem się czy wyjawić im oficjalnie moje pochodzenie. Bellan nie wydawał się przejęty moją mieszaną krwią. Nie miałem pewności czy inni będą mieli do mnie taki sam stosunek. No, ale lepiej było bym to ja im o tym powiedział, niż kto inny.
- Jak dobrze wiecie, bądź nie wiecie jestem mieszańcem. Także szanse, że bez dodatkowego treningu będę z wami ćwiczył na równi są marne. Ujmijmy moje wcześniejsze słowa trochę inaczej. Będę trenował i z wami i w odosobnieniu by nie zostawać w tyle. Ale to od przyszłego razu. A teraz, jeśli nikt nie ma nic przeciwko chciałbym odwiedzić kowala.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Gru 05, 2012 10:10 pm

Uzbrojony w miecz i w tarczę tylko wzruszył ramionami. "Szał" zaś odsunął się, nazbyt teatralnym gestem wskazując Ci portyk prowadzący do stajni.
Ruszyłeś. Przeszedłeś całe stajnie. Po nich drugi, krótszy acz znacznie szerszy od placu treningowego Łupieżców, dziedziniec, który chyba otaczał wewnętrzne zabudowania Areny, a na którym znajdowały się liczne przecudnej urody rzeźby i niewielkie fontanny. Następnie, wszedłeś do kolejnego budynku. Sądząc z jego rozplanowania przestrzennego - chyba - muru. Wyszedłeś po drugiej stronie.
Wioska, która otaczała Arenę miała się do niej nijak. Domki może i były ładne i zadbane, ale najzwyczajniej w świecie do pięt nie urastały monumentalnemu kolosowi, który wyrastał teraz za Twoimi plecami.
Mogłeś się wreszcie swojemu, przez ostatni czas, domowi lepiej przyjrzeć - wysoki, owalny mur, wyposażony w liczne tarasy, został bogato i kunsztownie ozdobiony. Płaskorzeźby, które były na tyle blisko, że mogłeś je dojrzeć, przedstawiały sceny walk muskularnych bohaterów ze sobą nawzajem lub z jakimiś bestiami... Inne - obrazowały sceny z zawodów sportowych, jeszcze inne opowiadały historie kochanków... A płaskorzeźby te, a przynajmniej tak to wyglądało, ciągnęły się aż po sam szczyt tych murów!
Ciekawe dla kogo, swoją drogą, jak niczyi wzrok (chyba) tak wysoko nie sięgał... Mnóstwo pracy, zapewne niewolników, na nic...
Oderwałeś się od elewacji Areny i ruszyłeś prosto do kowala. Nie było trudno znaleźć kuźni - w końcu jak widać, że z jakiegoś miejsca unosi się ciemny, gęsty dym i nikt nie krzyczy, że się pali, to raczej chyba tam...
Kowalem okazał się być brzydki, pokrzywiony kurdupel. Krzat, jak go po dość długim namyśle zaklasyfikowałeś. W życiu nie widziałeś Ludzi Ziemi, ale coś ci mówiło, że większość z nich raczej tak nie wygląda. Dziwoląg zaś, mimo że był po prostu paskudny, Twoim zdaniem, najlepiej pasował jednak do tej właśnie kategorii.
Parszywiec miał jedne oko dużo większe od drugiego, był zgarbiony - i to też w jakiś asymetryczny sposób - a jego twarz wyglądała jakby była zlepiona z trzech różnych. "Dzieło" wieńczyły rzadkie kępki białych włosków, by nie rzec szczeciny, które wyrastały z rzeczonej twarzy nie tylko w "typowych", ale i w mniej spodziewanych miejscach.
Paskudnik, gdy tylko wszedłeś oderwał się od roboty i podczłapał do Ciebie koślawo. Im bardziej się przybliżał, tym dotkliwsza gęsia skórka występowała na Twoje ciało...
- O - zaślinił się dziwacznie, ale zaraz spił gęstą melę ze swojej brody. - Elfik. Panek! Czego elfik chce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Gru 06, 2012 12:23 pm

Elfy to zdecydowanie zapatrzone w siebie dupki. Po cholerę budować takie ustrojstwa jak ta arena? Zwyczajny plac otoczony naostrzonymi palami byłby równie widowiskowym polem walki dla gladiatorów. No może szybciej by się spalił, ale kto o zdrowych zmysłach chciałby podpalać własne więzienie siedząc w środku? W myślach przejrzałem postacie gladiatorów, z jakimi miałem do czynienia. W sumie to znalazło by się paru na tyle popieprzonych ludzi.

Krzat czy co to, to było wywołał ciarki na moim ciele. Zacząłem poważnie się zastanawiać, czy nie wrócić na trening z Łupieżcami. Dostanie porządnego łomotu było chyba lepsze niż dłuższe przebywanie w towarzystwie tego… tego czegoś. No, ale jak już tu przyszedłem to lepiej było załatwić to, co chciałem.
- E… Y… No, więc… ten… Przydałby mi się jakiś mocny, lecz nie za gruby łańcuch, młot kowalski, kowadło, trochę ognia i trochę żelastwa do przetopienia. Jeśli to oczywiście nie problem…
Wyraźnie czułem, że za chwilę zwymiotuję. Odwróciłem wzrok od krzata podziwiając chmury na niebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Gru 06, 2012 3:25 pm

- Panek, młot chce i kowadła? Panek chce zabrać pracę staremu łachudrze, Hebliemu? O nie, nie! Łachudra Hebli sam zrobi! Łachudra Hebli umie! Na co łańcuch potrzebny? Ja dobrego tera ni mam. Ale jak mi panek powie, to zrobię! I przytwierdzę, gdzie trza! Albo przekuję! Albo ćwieków dobiję! - każde ze zdań opisujących czynność dziwoląg wycharkiwał agresywnie przez zeby zapluwając się jednocześnie. Do tego, przy każdym wymachiwał łapami tak, jakby tłukł młotem w kowadło. Wciągnął znowu gęstą ślinę z powrotem do gęby. - To jak? Jakie zlecenie dla łachudry Hebliego panek ma? Hm? - przybliżył się jeszcze do Ciebie i pokracznie przekrzywił łeb. Poczułeś przerażający smród - mieszankę odoru gnijącego potu, dusznego zapachu dymu i ohydnej woni czegoś, co trudno było określić znanymi Ci słowami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Gru 07, 2012 3:05 pm

Wolałem bym to ja zajął się swoją bronią. Zdecydowanie jednak nie miałem zamiaru kłócić się z krzatem. Jeszcze by mnie pobił, opluł lub zrobił coś gorszego. Wolałem nie sprawdzać możliwości „perswazji” dziwoląga.
Posłusznie oparłem młot o ścianę kuźni.
- Jak już mówiłem łańcuch około metrowej długości. Nie za gruby, ale wytrzymały. – starałem się robić wszystko by ignorować istnienie krzata patrząc gdziekolwiek byle nie na niego. - Przymocowany do trzonka młota w sposób umożliwiający normalne dzierżenie broni. Równie dobrze mógłbyś przerobić cały trzonek by chował w sobie taki łańcuch a przynajmniej jakąś jego część.
Słowa Hebliego o ćwiekach sprawiły, że wpadłem na jeszcze jeden pomysł. Zdjąłem swoje rękawice i położyłem obok młota.
- Jeszcze jakbyś mógł dodać do tych rękawic nieduże ostre ćwieki. Tak na kostkach… E… Proszę…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Gru 07, 2012 10:47 pm

- A co łachudra Hebli w zamian dostanie? - spytał krzat drapiąc się po swoim krzywym podbródku i przyglądając przedmiotom, które zostawiłeś mu do ulepszenia.
- Wie, Panek elfik... Łachudra Hebli niegłupi! Łachudra Hebli darmo nie robi! Ale moja robota jest pierwsza klasa! - złożył palce w dzióbek, wsadził je do swojej gęby i sprzedał im soczystego buziaka. Gęsta ślina pociekła z jego łapy, kiedy po cmoknięciu wyjął ją z ust.
- Jak panek pomysłu nie ma, to podpowiem. Dawnom nie ciupciał. - zatrzymał się. Chyba po to, by nadać tym słowom odpowiedni efekt.
- Hłehłehłe! - zarechotał obrzydliwie. - Jak mi panek dziewkę dobrą przytacha, to będziem kwita za całą robotę! Stoi? - znowu dziwnie przekrzywił łeb i poddreptał do Ciebie wyciągając w Twoją stronę brudną grabę - tę, którą przed chwilą maczał w swojej paszczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sob Gru 08, 2012 6:06 pm

Jak… Czy on… No, ale… Jakim cudem…
Nie. Wolałem nie wnikać w szczegóły. Już mnie obrzydzenie brało. Dobrze, że zjadłem małe śniadanie, bo raczej w tej chwili leżałoby u moich stóp. Wstrząsnęły mną ciarki. Ta dziewka to musiała być dziwką, jeśli nie kurwą. I to w dodatku ślepą kurwą. Skąd ja kurde taką wytrząsnę?
Pozostawało mi jedynie mieć nadzieję, że pod słowami „dobra dziewka” brzydal rozumiał, co innego niż ja. Przecież takiej to bym nawet sobie nie załatwił a co dopiero… czemuś takiemu.
- Y… Ten no… Dziewkę mówisz… Jaką konkretną? – zignorowałem wyciągniętą rękę. Bałem się, że po uściśnięciu jej moja zgnije. – Bo wiesz… Gusta są różne… I mogę złą jeszcze przyprowadzić… I co będzie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Nie Gru 09, 2012 12:36 pm

- No jaką, jaką... - brzydal popukał się w głowę. - Ładną! - krzyknął na Ciebie i wyraźnie się rozmarzył, znowu drapiąc się po krzywym podbródku. - Żeby miała tuuu - zakreślił przed swoją klatką piersiową dwa duże łuki - I tu! - poklepał się w zadek, a potem ścisnął. - Poza tym ładna buzia też dobra! Ehhh... Dużo problemów łachudrze Hebliemu panek elfik robi... A łachudra Hebli gadać po próżnicy nie lubi! Oj nie! Tedy od razu powiem: przywiedź mi ją tak po Łupieżcowemu! Rozbież, zwiąż i zostaw w kuźni! Przecie jesteś Łupieżcą, prawda? Wyglądasz na jednego z nich. Choć prawda: wcześniej cię nie widziałem...
Jak nie będziesz wiedział jak to zrobić, to reszta ci pomoże! Łachudra Hebli lubi dziewki. Często już mu dawali Łupieżcy różne za jego ciężką pracę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Gru 11, 2012 3:19 pm

Powinienem się sprzeciwić. Powinno pojawić się współczucie. Nic z tych rzeczy nie nastąpiło. Zagłuszyły je wspomnienia wiwatów kobiet z wioski w chwili śmierci mojej matki. Zacisnąłem pięści do wspomnień.
- Jeśli jakąś uda mi się złapać to ci ją przyprowadzę Hebli. – odpowiedziałem głosem, który ledwo, co rozpoznałem.
Wziąłem z powrotem zostawione przeze mnie pod ścianą przedmioty i opuściłem kuźnię. Skoro w kuźni nie mogłem zaznać ucieczki od rzeczywistości to musiałem znaleźć jakieś samotne miejsce na trening. Udałem się w stronę skraju wioski. Tam raczej nikt mi w niczym nie powinien przeszkadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   

Powrót do góry Go down
 
Budvus "Szrama"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: