/suty/ Jesteś brzydki a szkielet ma 206 kości! /suty/
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Budvus "Szrama"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Mar 01, 2013 8:49 pm

Jeśli zauważyłem, że ktoś mnie śledzi musiałem nie dać zauważyć temu komuś, że o nim wiem. Czyli ni mniej, ni więcej należało olać tego ktosia i zająć się normalnymi czynnościami. A że sznur znalazł się (niespecjalnie interesowało mnie skąd i dlaczego znalazł się akurat na mojej drodze) mogłem przystąpić do treningu. No może jeszcze musiałem znaleźć jakiś gruby pień czy coś innego do ciągnięcia lub kilka drew, które mogłyby służyć za wahadła. Sądziłem jednak, że przy moim szczęściu (lub staraniach mojego opiekuna) nie będzie to najmniejszym problemem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Mar 13, 2013 8:34 am

[Pan wybaczy, że tak długo. Różne zawirowania w życiu realnym ;<]

Jako, że w wiosce takich elementów nie zastałeś, ruszyłeś wprost do lasu. I proszę - niedaleko od początku kniei natrafiłeś na wycinkę. Dookoła niej znajdowało się dużo powiązanych ze sobą drew - mniejszych i większych.
Na środku miejsce wyrębu, na ściętym pniu stał zaś wyprostowany i dumny, ale jednocześnie wyraźnie znudzony elf. Doglądał harujących w pocie czoła ludzi. Nie mówił nic. Dosyć często tylko ziewał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Mar 20, 2013 9:08 am

No proszę. Czemu wczoraj tego nie znalazłem? Czyżby odczytywanie moich zamiarów działało tylko w obrębie areny lub wioski? E czym się tam przejmować. Elf z pewnością nie będzie miał nic przeciwko pożyczeniu jednej kupki drewna. Bo pracować z ludziach będąc obserwowanym przez spiczastouchego nie zamierzam.
- Panie elf miałby Pan coś przeciwko, jakbym jedno z zawiniątek sobie zabrał? – zapytałem, wchodząc na wycinkę - Oddam wieczorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Mar 20, 2013 9:43 am

- A po co ci? - długouchy zerknął na Ciebie z niejaką pogardą. - Zadziwiasz mnie, młodziaku... Kim ty w ogóle jesteś? Nie kojarzę cię zupełnie... - zawahał się. - Chociaż... Chociaż... - jego głos wskazywał na głębokie zadumanie. - Wydaje mi się, że cię skądś kojarzę, choć nie do końca wiem skąd... Hmm... Fakt, faktem: masz tupet. Ja tu ciężko pracuję, a ty chcesz podbierać mi wyniki tej roboty! Jaki mam gwarant że mi je zwrócisz? I że oddasz w stanie nienaruszonym?
Ale się rozgadał... Widać było, ze chyba nie chodzi mu już o pniaki, a pogawędkę, prowadzoną najpewniej po to, by wyrwać się z nudnego zajęcia, w które był uwikłany...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Mar 25, 2013 6:54 pm

Niemal wybuchłem śmiechem. On ciężko pracuje... Dobre sobie. A swoją drogą cholera wie tych elfów. Ludzie są prości do ogarnięcia. Musiałem wykonać kilka głębokich wdechów by żaden nieproszony grymas nie wykrzywił mojej twarzy.
- Oddam ci wieczorem, bo mnie będzie niepotrzebna. Nie zamierzam niczego psuć. Jak chcesz to na czas wypożyczenia drewna dam ci mój młot. Będziesz miał gwarancję, że wrócę po niego.
Miałem pewność, że jeśli według moich opiekunów miałem tutaj trafić to nie by pożyczać drewno. No cóż. W życiu nie zawsze wszystko idzie po myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Mar 27, 2013 9:03 am

[Znowu skróciłem akcję. Jak chciałeś zrobić coś po drodze, daj znać. Zmienię posta.]

- Jesteś dziwny - parsknął elf. - Ale dobra: bierz, tylko oddaj przed zmrokiem.
Takoż wyposażyłeś się w pniaczki wszelkiej wielkości, jakie były Ci potrzebne, udałeś się kawałek dalej, gdzie znalazłeś silne drzewo o mocnych gałęziach, a rzut kamieniem od niego - polanę. Miałeś więc świetne pole do stworzenia sobie amatorskiego miejsca ćwiczeń. To też zrobiłeś. Po jakimś czasie intensywnego treningu pojawił się jakiś człowiek, który dokładnie obejrzał Twoje dzieło i zniknął. Pojawił się jeszcze chwilę później i wyburczał pod nosem:
- Prze... Przepraszam ppppanie elfie! Pan Andion powiedział, że może... że możecie sobie wziąć te pniaczki już na stałe - po tych słowach uciekł. I tyle go było widać.
W ten sposób nabyłeś stałe miejsce, w którym mogłeś sobie trenować: dzień-w-dzień - co też czyniłeś uważając jednak, by się nie przemęczyć, jak ostatnio. Każdego jednak dnia, gdy szedłeś Twoje pole treningowe, czułeś na sobie czyjś baczny wzrok. Było to tak męczące, że za jakimś trzecim-czwartym razem przestałeś na to kompletnie zwracać uwagę.
Dnia szóstego, jakkolwiek, stało się coś, czego nie mogłeś przewidzieć...
- Panie elfie! Panie elfie! - usłyszałeś zza Twoich pleców dziwnie znajomy głos. - Czemuście przestali do mnie przychodzić? - odwróciłeś się i zobaczyłeś mężczyznę, któremu wcześniej ciągnąłeś pług. - Niedługo już ostatnie dni, by obsiać! A ja dalej nie mam muła... Proszę! Błagam! Zaklinam na wszelkie Błogosławieństwa! Poratujcie biedaka!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Kwi 03, 2013 7:23 am

Bycie elfem nawet tylko w połowie nie było (przynajmniej na razie) znowu takie złe. Miałem co jeść, miałem co pić, miałem gdzie ćwiczyć. Może jako mężczyźnie kilku istotnych elementów brakowało do pełnego szczęścia, lecz po całym dniu treningu niespecjalnie miałem ochotę i siły, by rozejrzeć się za jakąś panną.
Moja przynależność do grabieżców chyba została już zapomniana... a może to właśnie ktoś z nich mnie obserwował? Nikt mnie nie zaczepiał, więc nie miałem się czym przejmować. Mogłem skupić się na polepszaniu mojej sprawności fizycznej.
Jak już wcześniej wspomniałem, w życiu nie wszystko idzie tak jak się zaplanuje. Pojawienie się mojego „znajomego” doskonale o tym świadczyło. Nie wiedziałem co zrobić. Mogłem ściągnąć na siebie i na niego poważne kłopoty. Zresztą on kłopoty już miał. Niezależnie od tego czy mu pomogę, czy nie.
- Wiesz człowieku jest taki pewien problem - zacząłem ostrożnie dobierając słowa – Gdy Ci pomogłem, wróciłem w opłakanym stanie do domu. Nie wiem czy inne elfy dałyby Ci szansę wyjaśnić co i jak gdyby zauważyły mnie pracującego w Twoim polu. A zapewniam Cię, że by zauważyły. I to dość szybko. Także nie wiem czy chcesz bym ci pomógł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Kwi 03, 2013 8:09 am

[Zawsze jak popycham akcję, możesz to przerwać i powiedzieć, że zrobiłeś coś w międzyczasie (albo chociaż spróbowałeś). Daję ją do przodu żeby nie było nudno ;<]

No i stało się... Usłyszałeś świst, a potem krzyk Twojego znajomka. Dostał strzałą w nogę.
- Haha! Wydało się! - dobiegł Cię czyjś czysty głos. Usłyszałeś szelest i zobaczyłeś spadające z nie tak znowu bliskiego drzewa liście. Zwinnie zeskoczył z niego jeden z Łupieżców. Ten z łukiem. Ruszył w Waszą stronę.
- Oj Budvusie, Budvusie - wymruczał. - Nikt ci nie mówił żeby nie zadawać się z tymi gnidami?
Elf trzymał coś dziwnego w ręku: jakiś granatowy a jednocześnie błyszczący obiekt. Ścisnął go delikatnie.
- Panie elfie! Panie elfie! Czemuście przestali do mnie przychodzić? - usłyszałeś lekko zniekształcony głos chłopa.
- Wiesz człowieku jest taki pewien problem - potem rozległ się Twój. - Gdy Ci pomogłem, wróciłem w opłakanym stanie do domu. Nie wiem czy inne elfy dałyby Ci szansę wyjaśnić co i jak gdyby zauważyły mnie pracującego w Twoim polu. A zapewniam Cię, że by zauważyły. I to dość szybko. Także nie wiem czy chcesz bym ci pomógł.
Łucznik ponownie ścisnął trzymany obiekt. Zakląskał przez zęby...
- No i co teraz, ptaszęta, z wami zrobimy? - zapytał wyraźnie rozradowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Kwi 03, 2013 2:33 pm

Nie spodziewałem się, że tak szybkiej reakcji ze strony łupieżców. Mogłem specjalnie nie przejąć się człowiekiem, lecz cichy głos w głowie wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że nie skończy się tylko na śmierci chłopa. Zachowanie łucznika tylko upewniało mnie, że ten głos ma rację. Jakoś do śmierci mi prędko nie było. Mogłem zabić łupieżcę tutaj, ale nie miałem pewności czy dam mu radę i czy nie ma gdzieś jego ukrytych jego towarzyszy. Trzeba było grać na zwłokę. Może popełni jakiś błąd. Zresztą wystarczyło, by pokazał, co trzyma w dłoniach.
- I chciało ci się tak codziennie mnie śledzić? - zapytałem lekko kpiącym głosem. - No naprawdę. Nie można mieć ani chwili prywatności. Przeca to nie baba. Nie zbrukam z nim naszej krwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Kwi 03, 2013 2:51 pm

- Oj tam, oj tam - prychnął łucznik. - Pomaganie tym bydlętom jest zakazane. A dla mnie to był dobry trening! Nic nie usłyszałeś, ani nie zobaczyłeś, prawda? Inaczej byś zaczął się chociaż trochę rozglądać... Jestem zwiadowcą i jednocześnie asasynem. Muszę szkolić się w byciu niewidocznym. Ale dosyć o mnie! Masz klepsydrę na wytłumaczenie się! - po tych słowach, sprawnie włożył dziwny przedmiot do jednej z licznych kieszonek u pasa przewieszonego przez jego korpus (jako że bacznie mu się przyglądałeś, odniosłeś wrażenie, że tuż przed schowaniem, lekko go ścisnął). Z innej wyciągnął czasomierz z jakiegoś czarnego minerału z fioletowym, błyszczącym proszkiem w środku. Co jak co, ale te elfy lubowały się w świecidełkach... Przekręcił klepsydrę.
- Czas. Start - powiedział w staccato, a jednocześnie- z wielkim ukontentowaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Kwi 04, 2013 4:53 pm

Nie specjalnie miałem ochotę się spowiadać temu typkowi. Najchętniej bym czymś w niego rzucił. Wiedziałem jednak, że on zrobiłby unik i odrzucił zapewne celniej i czymś śmiercionośnym. Pozostawała gra na czas, zmniejszenie dystansu i... się zobaczy co wtedy.
- Muszę Cię zmartwić. Od początku wiedziałem, że ktoś mnie obserwuje. Nie robiłem sobie z tego niczego bo i po co? Trenuję. Tylko trenuję. Na sposoby wybrane przeze mnie. Nie możesz mi zarzucić, że komuś pomagałem, bo nie pomagałem. Ćwiczyłem. Nic więcej. Zwykłe ćwiczenie na poprawę siły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Kwi 04, 2013 6:48 pm

- Dobra - elf uśmiechnął się do Ciebie przyjaźnie i szybko schował klepsydrę. - Przyjmuję Twoje wyjaśnienie, ale musisz dać dowód tego, że nic cię nie łączy z tym człekiem i że nie łżesz... - zwinnie wyciągnął nóż z przytroczonej do paska pochwy, złapał go za ostrze i wyciągnął rękojeścią w Twoją stronę. - Masz. Obetnij mu palce u ręki. Które chcesz. Ale przynajmniej trzy - wyszczerzył się do Ciebie szeroko.
Człowiek patrzył tylko oniemiały słuchając Twojego wyjaśnienia... Potem wyraźnie zgłupiał jeszcze bardziej widząc do czego nakłania Cię Łupieżca. Zaczął dyszeć i pojękiwać cicho. Jego oczy wielkie i przeszklone przeskakiwały gorączkowo z Ciebie na elfa... Pocił się i drżał na całym ciele...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Kwi 05, 2013 6:57 pm

Przyznam szczerze, że miałem lekki dylemat. Nie wiedziałem, którą część natury wybrać. Ludzką czy elfią. Podszedłem do asasyna, rozważając wszystkie za i przeciw każdej z opcji. Ludzie zabili mi matkę, uznawali mnie za kogoś gorszego. Elfy uznawały mnie za swojego, ale nie specjalnie potrafiłem odnaleźć się w ich środowisku. Metody, jakie stosowali, też niespecjalnie mi się podobały. Cóż wybrać? Nosz kurde...
Położyłem dłoń na rękojeści sztyletu. Elfy czy ludzie? Elfy czy ludzie? Co wybrać? Czemu to takie trudne? Wziąłem głęboki wdech. Później drugi. Wybrałem...
Pchnąłem sztyletem, celując w brzuch asasyna.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Kwi 08, 2013 9:01 pm

Odskoczył... Zobaczyłeś krew... Osłonił się dłonią - posoka ciekła z niej cienką stróżką. On był niesamowicie szybki, a Ty zmęczony treningiem... Wywalił na Ciebie oczy. Otworzył parę razy usta, ale chyba nie bardzo wiedział co ma powiedzieć. Szybko ściągnął łuk i wymierzył, jak się zdawało - prosto w Twoją głowę.
- Ostatnie słowa? Zdrajco?! - te ostatnie słowa wysyczał. O ile to w ogóle możliwe, jego przymknięte oko, którym łapał cel na Ciebie było pełne nienawiści. - Nie wiem, co Sire Bellan w tobie widzi. Jesteś skażony! Zbrukany krwią tych prosiąt, która płynie w twoich żyłach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sob Kwi 13, 2013 5:16 pm

Chyba byłem w bardzo, bardzo ciemnej dupie. Chociaż nie... Na pewno byłem w bardzo, bardzo ciemnej dupie.
Słyszałem opowieści o ludziach umiejących odbijać strzały przy pomocy mieczy. No ale to były tylko opowieści. Nawet jeśli prawdziwe to ja miałem w ręku sztylet, a nie miecz i byłem zmęczony. Czemu zawsze los rzuca kłody pod nogi? Czemu gnój nie mógł zginąć od razu?
- Pieprz się koleś! - krzyknąłem z szalonym uśmiechem na ustach.
Pozostawało liczyć na cholerne szczęście. Tak samo, jak na to, że szybciej uderzę w ziemię niż strzała we mnie i że rzut sztyletem będzie na tyle celny i niespodziewany by elf zginął na miejscu.

//Jak trzeba to wymienię sławę za życie Budvusa i sztylet sterczący z piersi asasyna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pon Kwi 15, 2013 4:19 pm

[Sława odpisana. Dobre posunięcie. Zginąłby - no joke. Zapobieżenie niechybnej śmierci 75 + zabójstwo elfa 75 = 150]

Serce waliło Ci jak młotem... Wiedziałeś, że wszystko dzieje się niesamowicie szybko, ale dla Twojej percepcji - to była wieczność...
Spostrzegłeś, że rozcięta, prawa ręka elfa którą napinał cięciwę, poczyna powoli drżeć... To było strasznie dziwne uczucie - widzieć, jak ręka drży... Powoli... Rzuciłeś - sztylet w łucznika a się na ziemię. Usłyszałeś świst, a chwilę po nim, kiedy leżałeś już bezpiecznie na glebie, głośne klapnięcie. Chyba ciała przeciwnika.
Wstałeś. On zaś leżał twarzą do ziemi i kasłał chrobotliwie. Spod jego głowy wypłynęła posoka. Ostatkiem sił, niezgrabnie, przewrócił się na plecy. Jego piękna twarz cała oblepiona była piaskiem zmieszanym z krwią i różowawą pianą...
- Kochana Le'thaniel - zmrużył oczy patrząc na popołudniowe słońce. - Już nigdy więcej... Nie zobaczę twojego uśmiechu... - opadł bez sił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Czw Kwi 18, 2013 4:32 pm

Odszedłem na bok i zwymiotowałem. Biłem się z wieloma różnymi typami, lecz ten elf był pierwszym, którego zabiłem. Nie powiem, żebym był z tego jakoś specjalnie zadowolony czy smutny, no ale pierwszy cios zadałem ja. Gdybym wtedy postąpił inaczej, może nie czułbym się jak... jak morderca.
Teraz trzeba będzie się stąd zmyć w trybie natychmiastowym i przyspieszonym. Asasyn był jedynym elfem, który mnie śledził. Tego byłem pewny. Inaczej kilka strzał starczałoby mi z ciała. Pościg wyruszy dopiero wieczorem lub jutro rano. Nie, to zbyt optymistyczne. Do wieczora musiałem znaleźć się jak najdalej od wioski. Podszedłem i zabrałem z ziemi młot. Sztyletu nie zamierzałem wyciągać z ciała trupa.
- Jeśli chcesz przeżyć, to uciekaj. - zwróciłem się do człowieka - Nie radzę jednak iść za mną. Moje życie jest dla mnie ważniejsze niż twoje.
Musiałem grać twardego chociaż najchętniej chciałbym wyrzygać wszystkie wnętrzności. Nie mogłem dać ponieść się słabości. Ratowanie życia przede wszystkim. Później przyjdzie to odchorować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Kwi 23, 2013 10:51 am

- Panie elfie... - jęknął mężczyzna. - Ale jak mam uciec? Strzała w nodze... Krew na piasku... Oni maja magiczne bestie! Zaraz wytropia mój zapach... Z resztą- te plugastwa już mię kiedy obwąchiwały... Jak każdego niewolnego... Jeśli tylko ucieknę- to po mnie... Oj biada mi! Biada! - zawył tak, że jeśli ktokolwiek był w okolicy, z pewnością Was usłyszał.
- Pomóżcie, panie elfie! Wiem, że możecie! Wy, elfy, możecie przecie wszystko!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sob Kwi 27, 2013 4:57 pm

Magiczne bestie? Co do diabła? Czemu nikt mi o tym wcześniej nie powiedział? Traktowanie z ulgą przez elfy jednak nie było takie dobre, jak wydawało mi się na początku. Teraz po prostu bym obciął temu człowiekowi te cholerne palce, a nie rzucał się na asasyna. No ale trzeba przyznać, że o spiczastych niewolnicy mieli wysokie mniemanie.
- Wiesz, jest taki zasadniczy problem. Nie jestem elfem. A przynajmniej nie w pełni. Nawet jeśli elfy są wszechmocne, to ja taki nie jestem. Nikt mnie bycia niepokonanym nie uczył.
No czemu nic nie może iść jak z płatka? No czemu? Byłem rozdarty. Zostawienie tutaj tego człowieka oznaczałoby niepotrzebne zabicie elfa. Wzięcie go ze sobą wskazywało innym spiczastym moje położenie. Nosz by to szlag.
Chwyciłem mężczyznę pod ramię.
- Radzę ci iść dość szybko, jeśli chcesz przeżyć.
Ciągnąć rannego za sobą ruszyłem jak najdalej od osady elfów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Maj 01, 2013 8:46 am

Szliście tak koślawo trochę, ale ciągle naprzód. Wydostaliście się z lasów otaczających arenę, choć łatwo nie było. Całą drogę towarzyszył Wam smród bagien i moczarów. Słychać było też zwierzęta występujące jedynie na takich. Otaczał Was bardzo niebezpieczny teren, ale chyba jakaś opatrzność nad Wami czuwała, bo w miarę suchą nogą przebrnęliście przezeń mimo że zmrok naszedł Was jeszcze w rzeczonym borze... Jakby szczęścia było mało - niedaleko od lasu trafiła się dosyć pokaźna gospoda... Nie myśląc dwa razy ruszyłeś do niej wraz z Twoim towarzyszem. W środku było ciemno choć oko wykol... Pewnie wszyscy - włącznie z gospodarzami - smacznie spali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Maj 03, 2013 4:04 pm

Trzeba było być ostrożnym. Nie wiadomo, kto tu mieszkał i jak zareaguje na kogoś wyglądającego na elfa i człowieka ze strzałą w nodze. Nie mniej jednak widok gospodarstwa ucieszył mnie. Istniała szansa, że zostawię tutaj mężczyznę nawet pod pretekstem sprawdzenia okolicy i nigdy więcej go nie zobaczę. Nie byłem zły. Po prostu nie miałem w sobie za grosz empatii, a ten chłop i tak zawdzięczał mi życie. Na tym powinno się skończyć.
- Zostań tutaj. W razie czego krzycz - powiedziałem do swojego towarzysza, po czym chwyciwszy młot w sposób umożliwiający natychmiastowe użycie, lecz nie w pozie ataku.
Ruszyłem badać gospodarstwo, starając się narobić jak największego hałasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Maj 07, 2013 9:20 am

Trudno było badać coś, co kiepsko widać. Parę razy potknąłeś się o różnorodne, jak wynikało z tego coś czuł w nogach, sprzęty. Czasem, jak próbowałeś złapać po tym równowagę, łomot robił się setny. Nikt jednak nie zszedł i nie nawrzeszczał na Ciebie... Nikt nie próbował Cię w jakiś mniej lub bardziej bezpieczny sposób zgładzić... Więcej - nie było słychać właściwie żadnych odgłosów dobiegających skądkolwiek - może oprócz poruszenia skrzydeł jakiegoś nocnego zwierza czy tupotu małych, pewnie mysich stópek po deskach budynku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Sro Maj 15, 2013 6:17 pm

Nie podobała mi się ta cisza. Coś musiało się tutaj dziać przed naszym przybyciem. Inaczej na pewno bolałaby mnie głowa, a nie tylko nogi. Chwyciłem pewniej młot. Starałem się dojść do ściany. Gdy się przy niej znalazłem, krzyknąłem:
- HALO! JEST TUTAJ KTOŚ?
Liczyłem, że krzyk obudzi gospodarzy tego domostwa, a nie ściągnie na mnie niczego, co mogłoby zagrozić mojemu życiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Swantewit
Administrator
avatar

Male Dołączenie : 22/06/2012
Wiek : 25
Skąd : Łomża

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Pią Maj 24, 2013 7:26 am

W odpowiedzi usłyszałeś jakieś szelesty i pojękiwania... Ale jakby gdzieś w środku... W Twojej głowie! Nic z tego nie zrozumiałeś... Chwilę później Twoich uszu dobiegł też jakiś hałas z dołu - jakby ktoś się wyrywał albo uciekał rozpaczliwie... Czyżby coś dorwało Twojego towarzysza? A może po prostu przestraszył się jakiegoś nocnego stworzenia, obudzonego Twoim krzykiem? Fakt, faktem - poczułeś silny niepokój... Te głosy... O co tu chodziło? Skóra na plecach ściągnęła Ci się, a członki przeszły krótkie, bolesne dreszcze... Strach. Dawno już go nie czułeś...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://8mieczy.rpg-board.net
karmazyn
Szatan Forumny
Szatan Forumny
avatar

Male Dołączenie : 06/11/2012
Wiek : 25
Skąd : I tak nikt nie zna

PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   Wto Maj 28, 2013 6:21 pm

Coraz mniej mi się podobała ta cała sytuacja. W sumie zachowałem się głupio. Mogłem nie wchodzić głębiej tylko znaleźć jakieś ustronne pomieszczenie i tam zabarykadować się do rana. A teraz czekało mnie kolejne obijanie się o nie wiadomo co by wyjść z tego domostwa. Miałem jedynie nadzieję, że człowiek jeszcze żyje. Karą od losu by było, gdyby zaraz po tym jak odrzuciłem dla niego swoje elfickie korzenie, tak po prostu wyzionął ducha.
- By to wszystko szlag jasny trafił – wysyczałem przez zęby.
Chwyciłem młot, tak by w każdej chwili zadać cios. Ruszyłem w stronę, gdzie według mojej pamięci znajdowało się wyjście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Budvus "Szrama"   

Powrót do góry Go down
 
Budvus "Szrama"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ósemka Mieczy :: Systemy autorskie :: Ósemka Mieczy :: Przygody-
Skocz do: